ING Barings, po publikacji przez TP SA wstępnych wyników 2001 r., zrewidował prognozy finansowe dla spółki. Przede wszystkim z 9% do 5,4% zostało obniżone przewidywane roczne tempo wzrostu przychodów. Jednocześnie zwrócono uwagę na możliwe problemy spółki z zadłużeniem. W opinii autorów raportu, Telekomunikacja Polska wszystkie swoje inwestycje będzie musiała finansować samodzielnie. Wiąże się to z dużym zadłużeniem France Telecom, inwestora strategicznego spółki. Dodatkowo Francuzi, by przejąć kontrolę nad polską firmą, muszą najpierw odkupić jej akcje od Kulczyk Holding.
Ponieważ nasz narodowy operator telekomunikacyjny raczej nie może liczyć na pieniądze od akcjonariuszy, więc aby utrzymać pod kontrolą dług, musi znacząco zredukować wydatki operacyjne i inwestycyjne. Tymczasem, w opinii ING Barings, sieć TP SA jest technologicznie znacznie mniej zaawansowana niż sieć operatorów narodowych w innych krajach. Oznacza to, że firma może nie być w stanie agresywnie redukować zatrudnienia, chyba że zdecyduje się na kosztowne inwestycje w rozwój sieci. "Choć nie wykluczamy możliwości problemów finansowych w TP SA, w żaden sposób nie sugerujemy, że wystąpią one w najbliższym czasie" - czytamy w raporcie. Jego autorzy szacują, iż prawdopodobieństwo wystąpienia w Telekomunikacji problemów na skalę Elektrimu jest obecnie znacznie niższe niż 50%.
Za czynnik ryzyka uznana została też struktura holdingowa TP SA, która w przypadku Elektrimu pozwalała na zwiększanie efektu dźwigni finansowej. ING Barings uważa, iż Telekomunikacja nie będzie realizować takiego scenariusza na podobną skalę. Zwraca jednak uwagę, iż po kłopotach Enrona rynek jest bardzo wrażliwy na przejrzystość operacji w spółkach zależnych. "Uważamy, iż istnieje ryzyko, że Artur Andersen, audytor TP SA, może zastosować bardzo restrykcyjne podejście przy ocenie spółek-córek, co może doprowadzić do konieczności tworzenie nieprzewidzianych rezerw, które z kolei wpłyną na stosunek długu do kapitałów własnych" - twierdzą autorzy raportu.
Negatywnie na postrzeganie Telekomunikacji wpłynęła też możliwość utraty przez nią kontroli nad PTK Centertel - operatorem sieci telefonii komórkowej Idea, który jest obecnie motorem wzrostu grupy TP SA.
Według prognoz ING Barings, 2002 r. TP SA zakończy przychodami na poziomie 17,6 mld zł i zyskiem netto w wysokości 228 mln zł (dane według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości). W 2003 r. przychody mają wzrosnąć do 18,1 mld zł, a zysk do 754 mln zł.