Decyzja o umorzeniu postępowania układowego w Elektrimie zapadła już w kwietniu tego roku. Zostało jednak na nią złożone zażalenie i dlatego, do czasu jego rozpatrzenia, umorzenie układu nie było prawomocne. W piątkowym komunikacie Elektrim poinformował, że definitywnie zakończono postępowanie zażaleniowe, co automatycznie oznacza, że kończy się również sprawa układu.
Decyzja sądu teoretycznie otwiera drogę do rozpoczęcia realizacji porozumienia zawartego z obligatariuszami. Zakłada ono między innymi, że w tym roku Elektrim przeznaczy na wykup zrestrukturyzowanych obligacji 200 mln euro. Pozostałe walory powinny być spłacone do połowy 2004 r., przy czym cena wykupu może sięgnąć nawet 144,4%. - Do wejścia w życie umowy restrukturyzacyjnej niezbędna jest jeszcze realizacja kilku warunków zawieszających - powiedział nam Maciej Radziwiłł, prezes Elektrimu. Nie chciał jednak ujawnić, jakie to są warunki. Tymczasem umorzenie układu oznacza również, że wierzyciele Elektrimu mogą złożyć wniosek o jego upadłość.
- Komentarz
Do niedawna strategia dalszych działań w Elektrimie, przynajmniej według zarządu i głównych akcjonariuszy spółki, była jasna - zrealizować porozumienie z obligatariuszami, sprzedać Elektrim Telekomunikację i przekształcić firmę w spółkę branży energetycznej. Płynące ostatnio z Elektrimu sygnały o możliwości sprzedaży udziałów w ZE PAK i niejasny los porozumienia z wierzycielami powodują, że inwestorzy mają do czynienia z coraz większą liczbą niewiadomych.