Za najbardziej istotny sygnał możliwej poprawy koniunktury na rynku akcji płockiego koncernu należy uznać wstępny sygnał kupna, płynący z tygodniowego MACD, który wzrósł ponad linię sygnalną. W połączeniu z faktem, iż RSI przełamał już linię trendu spadkowego, trwającego od lutego tego roku, pozwala to posiadaczom akcji dosyć optymistycznie patrzeć w przyszłość. Jeśli dodamy do tego zdecydowane "zebranie" podaży 21 sierpnia w okolicy historycznego minimum, to wydaje się, że nie powinno być kłopotów z dalszymi wzrostami.
Pozytywna wymowa tygodniowych wskaźników pozostaje w sprzeczności z sygnałami płynącymi z analizy ich dziennych odpowiedników. MACD - mimo dynamicznych wzrostów kursu akcji - nie może uporać się z poprzednim lokalnym maksimum i balansuje na linii równowagi. Ostrzegawcze sygnały wysyła także RSI, który hamuje wzrosty na linii trendu spadkowego, obejmującej ostatni rok notowań.
Trwający już dwa miesiące wzrost nie zdołał dotrzeć nawet do dna hipotetycznej pierwszej fali spadkowej z okresu luty - marzec 2002 r., ponadto linia średnioterminowego trendu spadkowego (18,30 zł) wydaje się niezagrożona.
Bardzo ciekawy jest układ średnich kroczących. Pomimo silnych wzrostów średnia z 15 sesji tylko nieznacznie naruszyła średnią z 45 sesji. Dłuższa z nich zdołała jedynie wyhamować spadki, średnia zaś z 90 sesji nadal zniżkuje. Sam wykres kursu znalazł się ponad wszystkimi trzema średnimi.
Istnieje znaczna rozbieżność w zakresie przebiegu wskaźników analizy technicznej w średnim i krótkim terminie. Fakt ten determinuje odpowiedź na pytanie o możliwe strategie inwestycyjne. Przy ich analizie należy jednak uwzględnić najbardziej istotny fakt, iż z analizy struktury trwających zniżek wynika jednoznacznie, iż nadal tkwimy w średnioterminowym trendzie spadkowym.