W minionych trzech miesiącach zysk netto spółki wyniósł 15,6 mld forintów (66 mln USD), podczas gdy rok temu zanotowano stratę 9,6 mld forintów. Zysk przekroczył oczekiwania analityków ankietowanych przez agencję Bloomberga, którzy szacowali go na 13,8 mld forintów. Sprzedaż koncernu obniżyła się jednak o 11%, do 258,3 mld forintów.
Dobry rezultat MOL osiągnął głównie dzięki znacznemu umocnieniu się forinta wobec dolara. Średni kurs węgierskiej waluty był w minionym kwartale o 13% większy niż rok wcześniej. To w dużym stopniu spowodowało spadek kosztów importu gazu i ropy. Dział spółki zajmujący się dystrybucją gazu wypracował 4,6 mld forintów zysku operacyjnego, wobec straty na poziomie 24,7 mld forintów w III kwartale 2001 r. - Ceny zakupu gazu były niższe, niż oczekiwano - powiedział Bloombergowi Tamas Pletser, analityk Erste Bank w Budapeszcie. - Korzystny był także dobór klientów, wśród których przeważały instytucje - dodał. Zysk netto z rafinacji ropy obniżył się o 36%, do 11,5 mld forintów, a z wydobycia o 19%, do 10,6 mld forintów.
W ciągu ostatnich dwóch lat sprzedaż gazu przyniosła spółce aż 800 mln USD straty. Spowodowane to było także, poza zwiększającą koszty słabością rodzimej waluty, nakładanymi przez rząd limitami cen gazu. Dopiero w czerwcu br. MOL podniósł jego cenę dla klientów instytucjonalnych o 5,2%, co w efekcie ma zmniejszyć tegoroczną stratę firmy ze sprzedaży tego produktu o ok. 1,5 mld forintów.
Po podaniu wyników do publicznej wiadomości akcje węgierskiego potentata zdrożały na giełdzie w Budapeszcie o ponad 1,5%.