Reklama

Vistula ma nowe władze

Akcjonariusze Vistuli wybrali w piątek radę nadzorczą. Zasiadają w niej reprezentanci polskich inwestorów, popierających wcześniej zarząd spółki, kierowany przez wiceprezesa Michała Wójcika. Uchwały zostały oprotestowane przez holenderskie H.I.P. Holding i Bostę. Rada wybrała nowe kierownictwo firmy.

Publikacja: 25.01.2003 08:09

Vistula była do piątku spółką, w której działała "zdekompletowana" rada nadzorcza, uzupełniająca co pewien czas swój skład poprzez dokooptowywanie nowych członków. Cieszyła się poparciem holenderskich udziałowców - H.I.P. Holding i Bosty. Firma miała w efekcie dwa zarządy - stary, nie uznający rady nadzorczej, i nowy - przez nią wybrany. Walne zwołał ten pierwszy - kierowany przez wiceprezesa Michała Wójcika, a popierany przez polskich akcjonariuszy przedsiębiorstwa, przede wszystkim PZU. Wybór nowej rady był głównym punktem porządku obrad WZA.

Nowa rada

Akcjonariusze wybrali sześcioosobową radę. Znaleźli się w niej Tomasz Łuczyński, Andrzej Marciniak, Wojciech Grzybowski, Ryszard Marcinkowski, Bogdan Benczak i Maciej Zieliński. Ich kandydatury zostały zgłoszone przez PZU i NFI z grupy PZU oraz BRE i firmę Stopmar. W głosowaniach przepadły kandydatury zgłaszane przez holenderskich inwestorów - H.I.P. Holding i Bostę. Co ciekawe, rekomendowali oni m.in. powołanie do rady Paula Putza, przewodniczącego "zdekompletowanej" rady, która uznała zwołanie WZA za bezprawne. P. Putz, podobnie jak Roman Wenzl, prezes "konkurencyjnego" w stosunku do kierowanego przez M. Wójcika zarządu, nie zostali wpuszczeni na salę obrad. Nie są bowiem akcjonariuszami firmy i nie mieli pełnomocnictwa do reprezentowania udziałowców Vistuli. Poza tym podczas walnego nie doszło do żadnych incydentów.

Uchwały o powołaniu członków nowej rady nadzorczej zostały oprotestowane przez H.I.P. Holding, Bostę oraz jednego z drobnych akcjonariuszy. Otwiera to drogę do ich zaskarżenia. Holendrzy zapowiedzieli, że wystąpią do sądu z pozwami. Protesty były zgłaszane także do innych uchwał, np. dotyczącej legalności WZA i jego zdolności do podejmowania decyzji.

Czas na jeden zarząd

Reklama
Reklama

Nowa rada wybrała zarząd firmy. Na prezesa powołała Michała Wójcika. Członkami zarządu zostali Mieczysław Starek i Mateusz Żmijewski. Chcąc rozwiać wątpliwości dotyczące składu władz, rada odwołała osoby, które tworzyły drugi zarząd z prezesem Wenzlem na czele.

Na walne inwestorzy zarejestrowali ponad 74% kapitału firmy. Wszyscy - z wyjątkiem dwóch drobnych graczy - stawili się na WZA. PZU wraz z instytucjami (BRE Bank, Firma Handlowa Stopmar, NFI z grupy PZU), w których zaparkowane zostały akcje Vistuli, należące wcześniej do jej spółek zależnych, miało zdecydowaną przewagę. W sumie podmioty te kontrolują ponad 43% kapitału. H.I.P. i Bosta - 28,36%.

Spór w sądzie?

"Zdekompletowana" rada nadzorcza i jej zarząd, kierowany przez R. Wenzla, cieszące się poparciem Holendrów, próbowały odwołać walne, ale frekwencja na zgromadzeniu wskazuje, że ich działania nie przyniosły rezultatów. Nie pomogło też upoważnienie R. Wenzla do zablokowania zgromadzenia.

Spór w akcjonariacie Vistuli po oprotestowaniu uchwał piątkowego WZA przeniesie się zapewne do sądu. Konflikt ma swoje źródło w projekcie Artisti Italiani, który Vistula realizowała z inicjatywy holenderskich akcjonariuszy. Efektem było jednak drastyczne pogorszenie się wyników firmy (na koniec września 2002 r. strata netto przekroczyła 50 mln zł) i wzrost zobowiązań.

VRG
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama