Jedną akcję firmy handlującej odzieżą specjaliści wycenili na 316,6 zł, a po zastosowaniu 15-proc. dyskonta na 269,1 zł. Wczoraj kurs LPP wyniósł 236 zł, przy obrotach na poziomie
6,7 mln zł.
Zdaniem analityków, LPP udowadnia, iż głównym problemem polskiego przemysłu odzieżowego nie jest słaba koniunktura w gospodarce i związany z tym brak popytu. O co zatem chodzi? O to, jak się prowadzi biznes. Pieniądze, które spółka, prowadząc działalność produkcyjną, wydałaby na inwestycje w środki trwałe i na wynagrodzenia, przeznacza z sukcesem na kreację własnej marki. Ważny jest także sposób zarządzania. Analitycy oceniają, że w przypadku LPP charakteryzuje się on "perspektywicznym spojrzeniem na rynek i branżę oraz dbałością o wizerunek spółki".
Analitycy spodziewają się, że jeszcze w tym półroczu spółka rozważy nową emisję akcji. W przypadku gdyby do niej doszło, to - w obecnej sytuacji przedsiębiorstwa - wycena jej waloru spadłaby do 270 zł (przy założeniu emisji 200 tys. papierów). Jednak wówczas odpadałaby konieczność stosowania dyskonta z powodu niskiej płynności.