Reklama

Kłopotliwe zbiorniki

Potencjalny inwestor w Naftobazach będzie musiał zlikwidować należące do spółki 400 podziemnych zbiorników paliw i zrekultywować teren. Nie wiadomo, ile może to kosztować - specjaliści oceniają, że problem jest kosztowny. Dodatkowo firma może niedługo stracić kluczowego klienta - PKN Orlen.

Publikacja: 03.04.2003 08:51

Spółka, która jest właścicielem większości baz paliwowych w Polsce (ok. 60% rynku), znajduje się obecnie w trakcie prywatyzacji. Kupnem Naftobaz zainteresowanych jest 2 inwestorów, w tym niemiecki IVG Logistic.

Według naszych informacji, jednym z problemów, przed jakimi stanie przyszły inwestor, jest fakt, że Naftobazy muszą, zgodnie z zaleceniami prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, w ciągu 20 lat zlikwidować 400 podziemnych zbiorników paliw oraz dodatkowo zrekultywować po nich teren. Jak udało nam się dowiedzieć, spółka jeszcze nie oszacowała, ile będzie ją kosztować ta operacja.

Co zrobi Orlen?

Istotną sprawą dla przyszłego inwestora może być również fakt, że firma może stracić swojego kluczowego klienta - PKN Orlen, zapewniający jej większość przychodów. Płocki koncern ma bowiem własne bazy paliw oraz podziemne kawerny w inowrocławskiej kopalni soli "Solino". Docelowo PKN chce wybudować magazyny o pojemności 5 mln metrów sześciennych - czyli większej niż posiadane przez Naftobazy. Umowa o współpracy z Orlenem wygasa jednak 31 grudnia tego roku. Według naszych informacji, obowiązująca umowa jest korzystna dla Naftobaz. Jak udało nam się ustalić, Orlen może dalej współpracować z firmą, ale na lepszych dla siebie warunkach.

Płocki koncern cały czas deklaruje, że jest zainteresowany kupnem mniejszościowego pakietu Naftobaz - nie został on jednak dopuszczony do udziału w prywatyzacji.

Reklama
Reklama

Nafta Polska umacnia

pozycję

Nafta Polska nie zamierza jednak oddać całej władzy potencjalnemu inwestorowi. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w trakcie rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) znajdują się zapisy, dające większe przywileje Nafcie Polskiej. Na przykład, uzależniają one od zgody tej ostatniej firmy sprzedaż powierzchni magazynowych o pojemności powyżej 5 tys. metrów sześciennych. Inwestora w Naftobazach może czekać jeszcze jedna niespodzianka. Ustalono, że prowadzi ona działalność w zakresie gospodarki odpadami bez odpowiedniego wpisu w KRS, co grozi firmie sankcjami, które - przy sprzedaży tych usług rzędu 1 mln zł - mogą sięgnąć 0,5 mln zł.

W rządowej strategii dla przemysłu naftowego w Polsce założono, że inwestor branżowy spółki Naftobazy będzie musiał przeznaczyć około 200 mln USD na program inwestycyjny. Kapitał zakładowy firmy wynosi 345,7 mln zł. Doradcą przy prywatyzacji Naftobaz jest BRE Corporate Finance.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama