Do końca nie było jasne, czy sprzedający odniosą sukces. Pomimo mocnej przeceny w pierwszej połowie sesji (kurs spadał nawet o 6%), w dalszej części dnia popyt zebrał siły i odrobił większości strat. Ostatecznie Softbank zamknął dzień 2-proc. stratą, a cały czarny korpus świecy znalazł się poniżej linii trendu. Obroty były największe od kilku miesięcy i potwierdzają wiarygodność sygnałów sprzedaży.

Piątkowa sesja była siódmą z kolei spadkową, co również obrazuje zmianę nastawienia inwestorów do spółki. Niewykluczone że kolejne dni przyniosą wyhamowanie tendencji zniżkowej, ale w dalszej perspektywie najbardziej prawdopodobna jest jej kontynuacja. Jej minimalny zasięg można szacować na 15,7 zł. Dlatego ewentualne odbicie stworzy dogodną okazję do pozbycia się tych walorów. Krótkoterminowym oporem jest 20,7 zł. Jego przebicie zmniejszyłoby szanse na realizację spadkowego scenariusza.