"Drugi kwartał, podobnie jak pierwszy, nie był dobry dla sektora bankowego. Moim zdaniem ożywienie gospodarcze przełoży się na sektor bankowy najwcześniej w czwartym kwartale tego roku, dlatego sądzę, że pierwsze półrocze było niedobre dla całego sektora" - powiedział Kott dziennikarzom.
"Pomimo to Millennium nie będzie miało straty w drugim kwartale i w pierwszym półroczu. Wynik będzie dodatni" - dodał.
Bank Millennium miał w pierwszym kwartale tego roku 29,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 47,1 mln zł zysku rok wcześniej. Przychody odsetkowe grupy w pierwszym kwartale 2003 roku wyniosły 375,7 mln zł wobec 537,4 mln zł rok wcześniej.
Według Kotta, rezerwy na kredyty wzrosły w drugim kwartale i nadal będą rosły w kolejnych miesiącach, choć w mniejszym tempie niż w zeszłym roku. Duże banki nadal będą tworzyć rezerwy na ryzyko ogólne. Dlatego Millennium zapowiada kontynuację ostrożnej polityki, ograniczenie pojedynczego dużego zaangażowania i zwiększanie kredytów rozproszonych.
"Nie sądzę, aby jakość portfela się poprawiła. Znaczący klienci nadal nie mają zdolności kredytowej" - powiedział prezes Millennium.