Anwil jest spółką kontrolowaną przez Orlen. Firma, wspólnie z zagranicznymi partnerami, postanowiła we Włocławku zbudować instalacje do produkcji granulatu PET (obecnie jego jedynym wytwórcą w kraju jest toruńska Elana). Wartość inwestycji jest szacowana na około 60-70 mln dolarów. Finansowanie mają zapewnić udziałowcy joint venture, Anwil, koreański SK Chemicals (spółka siostra SK Global), Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, a także kredyty. SK Global miał być odpowiedzialny za sieć dystrybucji zagranicznej. Teraz te obowiązki przejmie LG.

Budowa instalacji miała ruszyć w maju. Kłopoty koreańskiego partnera Anwilu sprawiły, że prace jeszcze się nie rozpoczęły. - W tej chwili mamy przygotowany plac budowy - przyznaje Benedykt Michewicz, prezes Anwilu. Jego zdaniem opóźnienia w realizacji przedsięwzięcia wynikają jedynie z przyczyn formalnych. - SK Global we wszystkich dokumentach figurował jako akcjonariusz. Zmiana dokumentów jest długotrwała. Wymienić trzeba np. wszystkie wnioski kredytowe - mówi B. Michewicz.

Budowa nowych instalacji ma potrwać około 1,5 roku. - Mam nadzieję, że rozpocznie się jeszcze w bieżącym roku - mówi prezes Michewicz. Granulat PET ma być sprzedawany nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Anwil zatrudnia obecnie 1500 osób. - Pośrednio i bezpośrednio na rzecz spółki pracuje około 4 tysięcy osób - twierdzi B. Michewicz. Jego zdaniem, dzięki joint venture prace znajdzie kolejnych 350-400 osób.

Anwil jest producentem nawozów sztucznych oraz polichlorku winylu, używanego do wytwarzania m.in. okien, rur kanalizacyjnych, wykładzin podłogowych czy kabli. Po dziewięciu miesiącach tego roku włocławska spółka zarobiła netto 22 mln zł, przy 900 mln zł przychodów ze sprzedaży. W analogicznym okresie ubiegłego roku firma zarobiła 13 mln zł, a jej sprzedaż była o 100 mln zł niższa.