Potencjalna podaż nowych akcji nie zaszkodziła notowaniom. Podczas wczorajszej sesji spadły o 1,75% (kurs wyniósł 45 zł). Właściciela zmieniło niecałe 4,4 tys. akcji.
- Nie spodziewam się nadmiernej podaży akcji spółki na giełdzie. Większość walorów nowej emisji trafiła do drobnych inwestorów. Nie sądzę, żeby chcieli teraz ich się pozbywać - twierdzi Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora. Na giełdzie zadebiutowało wczoraj 869 tys. papierów nowej emisji. Kapitał zakładowy zwiększył się do 3,36 mln akcji.
Walory zostały objęte również przez osoby nadzorujące i zarządzające spółką. Członkowie rady nadzorczej przejęli 185 tys. papierów, jeden z członków zarządu 14,6 tys., a prokurent ponad 32 tys.
Toruńska spółka skorygowała ostatnio prognozę wyników finansowych na ten rok. Zamiast 20 mln zł zysku netto, zarobi 10 mln zł. To efekt przełożenia sprzedaży gruntu, która znacząco miała poprawić wyniki finansowe. Zdaniem prezesa, do zamknięcia transakcji dojdzie w przyszłym roku. W efekcie w 2004 roku spółka zarobi około 25 mln zł.
Apator specjalizuje się w produkcji aparatury łącznikowej i pomiarowej (ciepłomierze i liczniki energii elektrycznej). Jest jednym z wiodących wytwórców w kraju.