Reklama

Lentex na zakupach

W I półroczu Lentex może przejąć pierwszą firmę z branży włóknin. Na inwestycje kapitałowe jest gotów przeznaczyć nawet 60 mln zł. Nie narzeka na brak pieniędzy. Notuje systematyczną poprawę wyników. Jeszcze nie wie, czy i w jakiej wysokości utworzy fundusz dywidendowy.

Publikacja: 28.01.2004 08:21

Lentex, jeden z liderów w produkcji wykładzin podłogowych i włóknin, od dawna interesuje się wytwarzającą wykładziny częścią zakładów Gamrat. Nie chce jednak przejmować całej fabryki. - Dlatego nie złożyliśmy oferty w ramach prywatyzacji Gamratu. Czekamy na wyłonienie nowego właściciela. Jesteśmy gotowi przystąpić z nim do rozmów - mówi Jerzy Kusina, dyrektor finansowy Lenteksu.

Transakcje wkrótce?

Giełdowa spółka prowadzi rozmowy o zakupie innych przedsiębiorstw, zarówno polskich, jak i zagranicznych. - Nie chcę ujawniać nazw. Negocjacje nie są jeszcze dość zaawansowane - twierdzi J. Kusina. Ocenia jednak, że jeszcze w tym półroczu firma może uzgodnić przejęcie zakładu z branży włóknin. - Jesteśmy dość blisko zawarcia porozumienia - deklaruje. Odmawia podania szczegółów.

Na inwestycje kapitałowe Lentex może wydać 60 mln zł. - To górny pułap. Jeśli akcjonariusze podejmą decyzję np. o skupie przez spółkę własnych akcji, pula na inne projekty zostanie odpowiednio okrojona - wyjaśnia dyrektor Kusina. Inwestycje modernizacyjne oraz mające na celu zwiększenie mocy produkcyjnych spółka finansuje na bieżąco ze środków własnych. Nie ma z tym problemów, ponieważ jej sytuacja finansowa jest dobra i od pewnego czasu systematycznie się poprawia. Spółka zrealizowała prognozy na 2003 r. Przewidywały 5,7 mln zł zysku netto i 167,4 mln zł przychodów ze sprzedaży. - Jeśli będą jakieś odchylenia, to naprawdę minimalne - mówi dyrektor finansowy. W tym roku firma chce zarobić 13,7 mln zł, przy sprzedaży na poziomie 193 mln zł. - Początek roku jest bardzo dobry. Dynamika sprzedaży jest wyższa niż planowaliśmy, i to zarówno w segmencie włóknin, jak i wykładzin - zapewnia J. Kusina.

Problem z funduszem

Reklama
Reklama

Dobre wyniki mogą skłonić akcjonariuszy do głosowania za wypłatą dywidendy za 2003 r. Sąd oddalił powództwo akcjonariusza mniejszościowego, który domagał się unieważnienia uchwały WZA o utworzeniu funduszu dywidendowego. Miał być zasilony kwotą około 15 mln zł. Uchwała została podjęta w listopadzie 2002 roku. Decyzja sądu jest nieprawomocna. - Jeśli akcjonariusz się nie odwoła i orzeczenie stanie się prawomocne, sporządzimy analizę prawną, czy i w jakiej wysokości firma powinna utworzyć fundusz dywidendowy. Sprawa nie jest prosta ze względu choćby na zmianę przepisów, w tym kodeksu spółek handlowych - mówi J. Kusina.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama