Spółka prognozowała, że w 2003 r. zanotuje 15 mln zł zysku ze sprzedaży i 13 mln zł zysku operacyjnego. Ten pierwszy ostatecznie wyniósł 18,2 mln zł, a drugi 15,8 mln zł. Wynik netto był zgodny z przewidywanym i wyniósł 10 mln zł. Apator planował osiągnąć 112 mln zł przychodów, a wyniosły 105 mln zł. - To efekt sprzedaży dwóch spółek zależnych. Po uwzględnieniu przychodów tych podmiotów przekroczylibyśmy nieznacznie szacunki - powiedział Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora.
Lepsza koniunktura
- Odczuwamy poprawę koniunktury gospodarczej. Wzrost produkcji przemysłowej przełożył się pozytywnie na nasze wyniki - powiedział J. Niedźwiecki. Na przychody spółki wpłynęło jednak mocne euro. - Na rynku polskim większość naszych konkurentów to firmy z Europy Zachodniej i ich oferta cenowa była mniej korzystna - dodał prezes.
W strukturze przychodów coraz większe znaczenie ma eksport (blisko 10% sprzedaży). Głównym rynkiem jest Rosja. - Rozliczaliśmy się w dolarach, a to niekorzystnie wpływało na nasze wyniki - powiedział J. Niedźwiecki. - Niedawno zmieniliśmy umowy i klienci będą nam płacić w euro - dodał. Apator chce zwiększać eksport do Unii Europejskiej. Dlatego w tym roku przeznaczył w budżecie 200 tys. euro na pozyskanie odpowiednich certyfikatów branżowych.
Poprawa i dywidenda