Reklama

Lentex: buy back lub dywidenda

- Zarząd Lenteksu zaproponuje przeznaczenie zeszłorocznego zysku w całości na dywidendę, chyba że wcześniej wyda pieniądze na skup akcji spółki. Zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy odbędzie się na początku kwietnia. - Firma notuje dynamiczną poprawę wyników.

Publikacja: 12.03.2004 07:58

Lentex zarobił w ubiegłym roku 5,3 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 172 mln zł (wyniki po IV kwartale 2003, narastająco). Dziś opublikuje raport roczny. Różnice w stosunku do danych z raportów kwartalnych mogą być, jak zapowiada zarząd, jedynie kosmetyczne.

Pieniądze dla akcjonariuszy

Spółka od lat dzieli się zyskiem z akcjonariuszami. W tym roku może być podobnie. Zarząd rozważa jednak dwie ścieżki transferu pieniędzy do właścicieli firmy. Pierwsza to wypłata dywidendy. Kierownictwo chciałoby zaproponować walnemu zgromadzeniu przeznaczenie na nią 100% ubiegłorocznego zarobku (0,85 zł na akcję). Zrobi to jednak tylko wówczas, jeśli wcześniej nie zdecyduje się na skup własnych akcji w celu umorzenia. Buy back może objąć do 10% walorów. Ich przejęcie oznaczać będzie wydatek co najmniej kilkunastu milionów złotych (biorąc pod uwagę wczorajszy kurs - 28 zł - Lentex musiałby za 10% akcji zapłacić ponad 17 mln zł). - Akcjonariusze otrzymaliby więcej pieniędzy niż w przypadku wypłaty dywidendy - przyznaje Jerzy Kusina, dyrektor finansowy przedsiębiorstwa. - Jeśli wybierzemy to rozwiązanie, wówczas na walnym zaproponujemy przeznaczenie całego ubiegłorocznego zysku na kapitał zapasowy - twierdzi.

Nie jest jasne, w jakim trybie Lentex skupi własne akcje, jeśli zarząd zdecyduje się na buy back. Biorąc pod uwagę bliski termin ZWZA (początek kwietnia), nie można wykluczyć wezwania. - Analizujemy oba warianty podziału zysku. Nie chciałbym nic więcej mówić na ten temat - ucina dyrektor Kusina.

Dobry początek roku

Reklama
Reklama

Spółka chce w tym roku wypracować 13,7 mln zł zysku i 192,8 mln zł przychodów. Początek roku - zwykle najsłabszy - jest dla firmy bardzo dobry: wyniki są znacznie lepsze od przewidywanych (przychody o co najmniej kilkanaście procent). - Przed rokiem w styczniu mieliśmy stratę. Teraz mamy zysk, i to znacznie wyższy od zaplanowanego w budżecie. To samo dotyczy sprzedaży. Podobnie sytuacja wyglądała w lutym i I dekadzie marca - informuje J. Kusina.

Spółka nie zamierza jednak korygować prognoz w górę. - Budżet i tak przewiduje znaczący wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Odczuwamy także pewien niepokój, jeśli chodzi o wprowadzenie VAT na materiały budowlane, a więc także na wykładziny. Żeby było jasne: nie stanowi to zagrożenia, jeśli chodzi o realizację prognoz, ale sprawia, że nie myślimy na razie o ich podwyższeniu. Poza tym za wcześnie rozpatrywać taką możliwość: ze względu na sezonowość kluczowy jest dla nas III kwartał.

Przejęcia później

Mimo bardzo dobrych wyników i dużych zasobów finansowych spółka nie spieszy się z inwestycjami kapitałowymi. - Chcemy w I półroczu skoncentrować się na własnym podwórku i zamknąć projekty związane z restrukturyzacją przedsiębiorstwa - mówi J. Kusina. Chodzi m.in. o sprzedaż zbędnego majątku. Dyrektor przyznaje jednocześnie, że o przejęciach firm nie ma na razie mowy także dlatego, że żadne negocjacje na ten temat nie są dość zaawansowane.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama