Reklama

Nieznani właściciele Petrovalu

Orlen kupuje ropę naftową od Jukosu, a szwajcarska firma Petroval jest jedynie operatorem, który ma gwarancje rosyjskiego koncernu - powiedział na piątkowej konferencji w MSP Zbigniew Wróbel, prezes płockiej spółki. Tymczasem w komunikacie bieżącym firma podała, że umowa została zawarta właśnie z Petrovalem.

Publikacja: 03.04.2004 09:08

Prezes Z. Wróbel powiedział, że zarząd Orlenu negocjował kontrakty na zakup ropy przez 10 miesięcy. - Do firmy przyszedłem w lutym 2002 r. Nie podpisałem umów, które przygotował poprzedni zarząd spółki. Do grudnia 2002 r. rozmawialiśmy z przedstawicielami 7 największych dostawców ropy - stwierdził. Prezes dodał też, że do 2002 r. Orlen kupował 70% surowca od cypryjskiej firmy J&S. Dzięki dywersyfikacji dostaw o połowę ograniczono ilość ropy kupowanej od tej spółki.

Na piątkowej konferencji obecny był również minister skarbu Zbigniew Kaniewski, oraz Zbigniew Siemiątkowski, szef Agencji Wywiadu. Żaden nie odniósł się do kontraktów na dostawy ropy naftowej do polskich rafinerii. Z. Siemątkowski stwierdził jedynie, że to dobrze, że Orlen postanowił kupować surowiec nie tylko od J&S. Chociażby z tego względu, że wobec cypryjskiej spółki pojawiało się wiele niewyjaśnionych pytań.

Orlen: Petroval mało ważnym

pośrednikiem

Z. Wróbel nie odpowiedział na pytanie, od kogo tak naprawdę kupuje ropę. - Kupujemy ropę od Jukosu. Petroval i spółka BMP z Monachium to tylko operatorzy, to są sprawy wtórne - stwierdził Z. Wróbel. Dziennikarzy zdziwiło to stwierdzenie, ponieważ w komunikacie bieżącym z grudnia 2002 r. firma podała, że stroną kontraktu obok Orlenu jest właśnie Petroval. W komunikacie podano jedynie, że jest to spółka stowarzyszona z Jukosem. Kontrakt podpisano na siedem lat, z możliwością wydłużenia do dziesięciu. Petroval dostarcza 3 mln ton ropy rocznie, z możliwością zwiększenia dostaw nawet do 5,2 mln ton. Drugi kontrakt Orlen podpisał z J&S - ma ona dostarczać rocznie ok. 5,4 mln ton ropy.

Reklama
Reklama

Do kogo należy Petroval?

Pytanie o dokładny skład akcjonariatu Petrovalu na piątkowej konferencji pozostało bez odpowiedzi. Nie odpowiedzieli na nie również przedstawiciele Jukosu. Petroval został zarejestrowany pod koniec 2000 r. w Szwajcarii (działalność rozpoczął w kwietniu 2001 r.). Firma jest spółką akcyjną i według lokalnego prawa musi mieć co najmniej siedmiu akcjonariuszy. Zatrudnia 35 pracowników. Ma swoje przedstawicielstwa w Singapurze i Ułan Bator. Rosyjskie media doniosły niedawno o zajęciu kont akcjonariuszy Petrovalu przez organy ścigania. - To nie wpływa na naszą współpracę - stwierdził Z. Wróbel i dodał, że szwajcarska spółka ma gwarancje Jukosu.

Rada monitorowała?

Prezes Orlenu powiedział w piątek, że podpisanie kontraktu z Petrovalem było monitorowane przez radą nadzorczą koncernu. - Nie miałem wglądu w umowę. Kiedyś zwołano szybko posiedzenie rady i przedstawiono jedynie podstawowe informacje o kontrakcie. Nie mieliśmy szansy go zaopiniować - mówi Maciej Gierej, przewodniczący rady nadzorczej Orlenu i do niedawna szef Nafty Polskiej. Na brak wglądu w umowę narzekał też Wiesław Kaczmarek, były minister Skarbu Państwa. W wywiadzie udzielonym PARKIETOWI mówił, że wielokrotnie prosił zarząd Orlenu o umowy na zakup ropy, ale ich nie otrzymał.

Zmiany

w RN Orlenu

Reklama
Reklama

Tadeusz Soroka, wiceminister SP poinformował, że przedstawicielem resortu w radzie nadzorczej Orlenu został Maciej Kruk, dyrektor departamentu restrukturyzacji i pomocy publicznej MSP. Zastąpił Grzegorza Mroczkowskiego. T. Soroka powiedział również, że spodziewa się, iż w poniedziałek sąd zarejestruje nowy zarząd Nafty Polskiej.

Wraca sprawa A. Modrzejewskiego Sejmowa komisja ds. służb specjalnych w trybie pilnym zajęła się w piątek wyjaśnieniem okoliczności zatrzymania byłego prezesa Orlenu. Speckomisja rozmawiała m.in. z ówczesnym szefem UOP Z. Siemiątkowskim i ówczesną minister sprawiedliwości Barbarą Piwnik. Sprawa zatrzymania Andrzeja Modrzejewskiego jest ponownie dyskutowana po publikacji "Gazety Wyborczej". Zacytowała ona Wiesława Kaczmarka, który obwinił premiera Leszka Millera o użycie UOP do zatrzymania b. prezesa Orlenu. Zdaniem W. Kaczmarka chodziło m.in. o to, żeby nie dopuścić do podpisania umów na zakup ropy naftowej przez "stary" zarząd Orlenu. W piątek W. Kaczmarek zawiesił swoje członkostwo w klubie parlamentarnym Socjaldemokracji Polskiej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama