Największa na świecie instytucja finansowa zarobiła w I kw. 5,27 mld USD, czyli 1,01 USD na akcję. W tym samym okresie ub.r. zysk netto wyniósł 4,1 mld USD, 79 centów na akcję. Analitycy prognozowali, że zysk wzrośnie do 4,9 mld USD. Przychody Citigroup zwiększyły się do 21,5 mld USD, o 16% w porównaniu z I kw. ub.r.
Prezes spółki Charles Prince zwiększa zyski, wykorzystując rosnącą popularność na Wall Street emisji akcji oraz fuzji i przejęć. W tym celu reorganizuje dział zajmujący się bankowością inwestycyjną, który w ub.r. dał ok. 30% zysku całej firmy. Reorganizacja ta i zmiany na stanowiskach kierowniczych okazały się konieczne po tym, jak w latach 2002 i 2003 spółce nie udało się wziąć udziału w 15 z 20 największych w tym okresie akwizycji.
Rezultaty stały się widoczne już w I kwartale. Citigroup w kategorii doradztwa przy przejęciach awansował na piąte miejsce z dziesiątego w takim samym okresie przed rokiem. Pracował przy trzech z pięciu największych fuzji ogłoszonych w tym roku.
Dynamicznie rozwija się też dział kart kredytowych i bankowości detalicznej. Zysk z kart wzrósł w I kw. o 40%, do 1,03 mld USD, między innymi dzięki temu, że w ub.r. spółce przybyło 43 mln klientów z kartami kredytowymi. Było to wynikiem sfinalizowania w listopadzie transakcji kupna firmy z tej branży - Sears Roebuck & Co.
Akcje Citigroup zdrożały o 50% w ciągu roku zakończonego 31 marca. Indeks Philadelphia KBW Bank, składający się z 24 spółek, zwyżkował w tym okresie wolniej, bo o 42%.