Zarząd Telekomunikacji zapowiedział już jakiś czas temu, że narodowy operator pójdzie śladem strategicznego akcjonariusza i będzie oferował coraz nowocześniejsze usługi, w tym oparte na szerokopasmowym dostępie do internetu. W tym kontekście mówiono m.in. o interaktywnej telewizji cyfrowej (Live TV) czy tzw. Video on Demand, usłudze pozwalającej ściągać przez modem multimedialne pliki. Jednak do tej pory nie ujawniono harmonogramu ani budżetu dla tego projektu. Również wczoraj Barbara Górska, rzecznik TP, nie przekazała żadnych informacji w tej sprawie.

Natomiast, jak czytamy w "iTePe", wewnętrznym wydawnictwie telekomunikacyjnej firmy, TV/VoD to kwestia przyszłego roku. Nowa usługa ma być dostarczana do użytkownika przez specjalne urządzenie (tzw. set-top-box), które będzie podłączone z jednej strony do telewizora, a z drugiej do modemu ADSL. Będzie wymagała wysokiej przepustowości łączy. Docelowo dostęp do nowych usług ma uzyskać 80% użytkowników łączy szerokopasmowych. Przy czym w początkowym okresie klient będzie mógł korzystać tylko z jednego kanału w danym momencie.

W przygotowanie nowej usługi jest zaangażowanych kilka pionów TP, a centrum badawczo-rozwojowe prowadzi testy laboratoryjne.

TP czekają inwestycje. Chodzi m.in. o wybór systemu, który zapewni zabezpieczenie praw autorskich i uniemożliwi kopiowanie filmów. Nie wiadomo, jak rozwiązany zostanie problem rozliczania usług. Konieczna jest także rozbudowa sieci, w tym zwiększenie przepustowości linii do klienta.