Trwająca od blisko pół roku stabilizacja notowań przedsiębiorstw z sektora chemicznego to najdłuższa przerwa w hossie trwającej przez ostatnie dwa lata. W tym czasie kursy poszły w górę średnio pięciokrotnie. To rodzi naturalną skłonność do realizowania zysków. W tym kontekście to, że ceny nie spadają, a jedynie stoją w miejscu, można traktować jako wyraz siły rynku. Z drugiej strony, w ostatnich miesiącach obserwujemy mocniejsze rozwarstwienie rynku - coraz więcej spółek wykazuje ujemne stopy zwrotu, a jednocześnie malejące grono trzyma się bardzo mocno, a nawet zyskuje na wartości.
Przez ostatni miesiąc inwestorzy mogli zarobić na akcjach jedynie czterech spółek, najwięcej na Pollenie Ewa, której notowania podskoczyły o blisko 17%. Ta sama Pollena Ewa w ostatnim półroczu przyniosła blisko 22% strat. Zatem ostatnie dobre notowania to bardziej odbicie po wyraźnej przecenie niż stabilny ruch wzrostowy. W zachowaniu kursów spółek chemicznych zwraca uwagę też inna rzecz. Aż jedna trzecia firm przynosiła inwestorom straty zarówno w ostatnim miesiącu, jak ostatnich 3 i 6 miesięcach. W tej sytuacji można mówić o pozostawaniu ich kursów w trendach spadkowych. Przeciwne przykłady są tylko dwa - to PKN Orlen i Polfa Kutno. W związku z dużą rozbieżnością notowań firm z tego sektora średnie zmiany kursów, jakie obrazuje indeks cenowy branży chemicznej, nie najlepiej oddaje sytuację. Z każdym miesiącem coraz trudniej trafić w rosnący walor, natomiast mnożą się możliwości poniesienia strat.
Mocne fundamenty
Liczone narastająco za 4 kolejne kwartały przychody sektora chemicznego zwiększyły się w II kwartale o 5,4% w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku. Udało się zatem utrzymać tempo wzrostu sprzedaży zanotowane w I kwartale. O wynikach całej branży decyduje głównie PKN, generujący 87,6% wszystkich przychodów. Ważne jednak, że sektor nie tylko tej spółce zawdzięcza większą sprzedaż. Tylko Pollena Ewa odnotowała w II kwartale obniżkę przychodów. Reszta przedsiębiorstw zwiększyła skalę działania. Natomiast w odniesieniu do zysków nie było aż tak dobrze. Na poziomie netto oraz operacyjnym powiększyły się one w przypadku 9 przedsiębiorstw. W sumie zysk operacyjny wszystkich spółek chemicznych powiększył się o 35%, a netto o 42%. Dla PKN Orlen dynamika była wyższa niż w sektorze i wyniosła odpowiednio 44% i 51%.
Rentowność w branży poprawiła się czwarty kwartał z rzędu. Wskaźnik rentowności sprzedaży podniósł się do 4,62%, kapitału własnego do 17,1%. Marża operacyjna była wyższa o 1,2 pkt proc. niż w I kwartale i osiągnęła 5,4%.