- Obowiązuje cały czas porozumienie. Zgodnie z jego zapisami wykup papierów nastąpi 15 grudnia przyszłego roku - mówi Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu. Z informacji PARKIETU wynika, że wierzyciele Elektrimu zażądali jednak wcześniejszego wykupu obligacji. Uważają, że odsetki (termin płatności przypadał na 15 grudnia) od papierów zostały uregulowane z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży Mostostalu Warszawa, które są dla nich zablokowane. - Nic mi o tym nie wiadomo - mówi E. Bojar. Elektrim wyemitował obligacje o wartości nominalnej 440 mln euro. Na natychmiastowy wykup tych papierów nie ma pieniędzy.
Elektrim zapowiedział, że podejmie starania, dzięki którym ponownie stanie się formalnym właścicielem 48% akcji Polskiej Telefonii Cyfrowej, co umożliwi mu sprzedaż walorów. Pracuje już nad dokumentacją i w tym tygodniu zwróci się z prośbą o zmianę rejestru właścicieli. Ma na to dwa miesiące. Tak bowiem zdecydował sąd arbitrażowy w Wiedniu. Spór toczy się z Elektrimem Telekomunikacja, na który w 1999 r. giełdowa spółka (wtedy 100-proc. udziałowiec) przeniosła 48% akcji PTC. Potem 51% udziałów w ET kupił Vivendi. Francuska firma liczyła, że przejmując kontrolę nad ET stanie się też właścicielem pakietu PTC. Deutsche Telekom (kontroluje 49% udziałów PTC) zakwestionował tę transakcję. Po wyroku sądu w Wiedniu ET i Vivendi zapowiadają walkę. Nie chcą oddać walorów operatora sieci komórkowej Era. Twierdzą, że decyzja arbitrażu nie jest wiążąca. Zaznaczają, że wykorzystają wszystkie możliwości prawne, aby utrzymać swój pakiet.