Jak zwykle w ostatnich latach, w portfelach funduszy emerytalnych króluje PKN Orlen. Na koniec grudnia miały one akcje koncernu o wartości 2,77 mld zł. To o blisko 700 mln zł więcej niż rok wcześniej. Jednak wzrost wartości walorów wcale nie spowodował zwiększenia udziału w spółce. Mało tego - OFE sprzedawały papiery PKN. W ciągu roku pozbyły się blisko 2,42% akcji spółki.
Ta sama prawidłowość dotyczy pozostałych "żelaznych" spółek. Wartość akcji TP w posiadaniu funduszy emerytalnych zwiększyła się o blisko 500 mln zł,udział w kapitale zaś spadł o 0,6%.
Te dwie firmy wymienia w swoich informacjach półrocznych każdy fundusz emerytalny. Zgodnie z przepisami, dane półroczne obejmują tylko te lokaty, których wartość przekracza 1% aktywów OFE. Kolejna spośród dobrze znanych funduszom spółka już takim osiągnięciem nie może się pochwalić. Jej akcje ma bowiem 13 z 15 istniejących funduszy (jednak jeden, OFE Pekao, nie może kupować walorów z powodów prawnych). Jeszcze słabszy wynik notuje Bank BPH - tylko 12 z 15 funduszy zainwestowało w jego walory więcej niż 1% aktywów (jeden - OFE Commercial Union - także nie może tego robić ze względów prawnych). Obie spółki potwierdzają regułę, że za wzrostem wartości akcji poszedł spadek zaangażowania - o ile przed rokiem OFE miały 8,83% walorów Pekao SA, teraz jest to 8,05%. W przypadku BPH jest to odpowiednio 7% i 6,2%.
Powodem spadku zainteresowania największymi spółkami jest zapewne PKO BP. Jego zakup trzeba było jakoś sfinansować. Jak się okazuje, fundusze kupiły dużo papierów zeszłorocznego debiutanta - udział OFE w kapitale przekroczył 8%, a wartość zgromadzonych przez nie walorów - 2,2 mld zł.
Wśród dużych inwestycji OFE nie ma TVN. Są za to Dwory, dzięki pakietowi blisko 2% akcji, jaki znajduje się w rękach OFE Polsat. Wkrótce jednak dowiemy się, ile walorów tego i innych debiutantów z 2004 roku trafiło do funduszy. W zestawieniach rocznych będą one musiały podać dokładne informacje o swoich portfelach.