Marcinkiewicz powiedział też, że po upublicznieniu Skarb Państwa powinien zachowanie pakiet kontrolny 51% w PGNiG, a w PGNiG Przesył - 100%.
Nieco odmienną wizję na wielkość pakietu SP po upublicznieniu ma PO. "Jeśli wydzielimy z PGNiG dystrybucję i Przesył, to nie widzę powodu, aby w przyszłości PGNiG nie mógł być sprywatyzowany całkowicie" - powiedział Chlebowski.
Tymczasem szefowie PGNiG uważają, że wstrzymanie oferty publicznej nawet tylko o kilka miesięcy spowoduje zatrzymanie procesu inwestycyjnego w spółce, co spowolni jej rozwój. Popiera ich załoga licząc, że po debiucie i sprzedaży choć jednej akcji przez Skarb Państwa otrzyma akcje pracownicze warte ok. 1,3 mld zł. Załoga nie wyklucza przeprowadzenia akcji protestacyjnej w przypadku wstrzymania oferty publicznej PGNiG.
Środki z emisji szacowane na ok. 1,6 mld zł mają być przeznaczone na zwiększenie wydobycia krajowego gazu (do 5,5-6,0 mld m. sześc. w 2008 r. z 4,1 mln m. sześć. w 2003 r.), którego ceny są o ponad 50% niższe niż gazu importowanego oraz na zwiększenie wydobycia ropy - do 1,5 mln ton z 0,6 mln ton w 2008 roku.
Fundusze pozyskane z emisji mają posłużyć także na rozbudowę infrastruktury przesyłowej, a także na tzw. interkonektory między polskim systemem gazowym a systemem europejskim. Środki z emisji zostaną również wykorzystane na rozbudowę podziemnych magazynów gazu.
Nakłady inwestycyjne w 2005 roku mają wynieść ok. 1,8 mld zł i maja zostać sfinansowane z emisji i źródeł zewnętrznych. Do końca 2008 roku, jak zakłada strategia firmy nakłady wyniosą natomiast ponad 8 mld zł.