Peter Bauernfried, który wydał rekomendację "kupuj" dla AmRestu, uważa, że dobrze rokują ostatnie zakupy firmy. Poprawiają się także jej wyniki. W dniu wydania rekomendacji (9 czerwca) za akcje AmRestu płacono po 26 zł. Analityk przewiduje jednak, że holenderska spółka, która prowadzi w Polsce i Czechach sieć restauracji, poprawi w kolejnych latach przychody, będzie notowała także rosnący zysk netto, którego brakowało jej po wcześniejszych przejęciach. W ubiegłym roku AmRest miał 12 mln zł zysku netto (rok wcześniej niemal tyle samo wyniosła strata). Przychody grupy wzrosły do 463,2 mln zł, a według przewidywań w tym roku mają sięgnąć 508 mln zł. Za dwa lata sprzedaż AmRestu ma przekroczyć 668 mln zł. W tym samym czasie zysk netto powinien wynieść 50,4 mln zł (17,6 mln zł zysku netto spółka przewiduje w tym roku).
Pozytywnie oceniono także przewidywaną dynamikę rozwoju sieci - spółka chce otwierać nawet 15 nowych restauracji rocznie.
To pierwsza rekomendacja dla AmRestu.