Reklama

PGNiG czeka na debiut

Publikacja: 06.08.2005 07:22

Kiedy PGNiG wejdzie na giełdę, a pracownicy otrzymają akcje? Kiedy i jakie działy przedsiębiorstwa będą likwidowane? Jakie są przewidziane odprawy?

W poniedziałek, 8 sierpnia, odbędzie się zwołane przez zarząd walne zgromadzenie akcjonariuszy. Zarząd zaproponował wejście na giełdę we wrześniu. Dzisiaj (czyli w piątek - przyp. red.) przekaże ministrowi skarbu opinię, że bezpośrednio po debiucie giełdowym, czyli we wrześniu, powinno nastąpić zbycie symbolicznego pakietu akcji należących do Skarbu Państwa w celu dalszej prywatyzacji przedsiębiorstwa. To powinno umożliwić objęcie akcji przez pracowników jeszcze w tym roku. Debiut na giełdzie nie wiąże się ze zmianą struktur organizacyjnych i redukcją zatrudnienia. Przeciwnie - pozyskanie środków w wyniku debiutu pozwoli na stabilizację miejsc pracy w grupie kapitałowej PGNiG.

Czy uważa Pan, że PGNiG jest pod względem organizacyjnym, informatycznym i księgowym przygotowane do wejścia na giełdę?

Przygotowania do debiutu wymagały ogromnego wysiłku całej praktycznie załogi. Uporządkowane zostały finanse firmy, wdrożono międzynarodowe standardy rachunkowości, uporządkowano ewidencję środków trwałych, budowany jest informatyczny zintegrowany system zarządzania SAP, oddzielono działalność handlową od działalności przesyłowej. W rezultacie PGNiG jest przygotowane do funkcjonowania na rynku publicznym nie gorzej niż wiele spółek giełdowych.

Jak wygląda program opcji menedżerskich w PGNiG?

Reklama
Reklama

Nie ma opcji menedżerskich. Ani zarządowi, ani menedżmentowi firmy debiut giełdowy nie przyniesie żadnych dodatkowych korzyści finansowych, oczywiście, nie licząc tych osób, które są uprawnione do objęcia tzw. akcji pracowniczych. Na sześciu członków zarządu zaledwie dwóch posiada takie uprawnienia. Również wśród kadry kierowniczej PGNiG jest wiele osób nie mających prawa do tych akcji.

Jak Pan myśli, dlaczego minister Jacek Socha tak bardzo obawia się podjęcia decyzji o prywatyzacji PGNiG? Czy obawia się nowego Sejmu, który może go postawić przed Trybunałem Stanu?

To pytanie do pana ministra.

Skąd PGNiG weźmie pieniądze na inwestycje? Wpływy z oferty publicznej nie wystarczą na wszystkie projekty.

Uwzględniając debiut giełdowy, założyliśmy, że do końca 2008 roku przeznaczymy na inwestycje ponad 8,5 mld zł. Na realizację tego planu zamierzamy wykorzystać, oprócz pieniędzy z oferty publicznej, również środki własne, następnie finansowanie zewnętrzne (m.in. kredyty) oraz środki naszych partnerów, z którymi wspólnie zamierzamy realizować niektóre projekty.

Giełda jest w fazie mocnej hossy. Czy argumenty, że powinno się zwiększyć liczbę ofert na rynku pierwotnym, aby schłodzić rozgrzany rynek, były już używane w rozmowach z rządem i ministrem Sochą?

Reklama
Reklama

Te argumenty są brane pod uwagę. Ulokowanie emisji akcji PGNiG na rynku pierwotnym powinno być korzystne dla rozwoju całego rynku kapitałowego w Polsce. I korzystne dla spółki, a pośrednio - także dla konsumentów gazu w Polsce, bo podstawowym celem oferty jest pozyskanie kapitału na zwiększenie produkcji gazu w Polsce.

Ile jest teraz warte Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo?

Wartość godziwa spółki szacowana jest na 24,5 mld zł.

Kiedy w firmie zaczną się liczyć kompetencje i zaangażowanie, a nie układy?

Jestem przeświadczony, że obecnie w PGNiG liczą się przede wszystkim kompetencje i zaangażowanie, a nie układy. Dzięki temu udało nam się osiągnąć cel niemożliwy do zrealizowania we wcześniejszych okresach. PGNiG od czerwca jest spółką publiczną. Jest w przededniu debiutu giełdowego. Wyniki finansowe przedsiębiorstwa są bardzo dobre, tymczasem jeszcze w 2000 r. odnotowało bardzo dużą stratę. W 2004 roku PGNiG osiągnęło, jako grupa kapitałowa, zysk przekraczający 1 mld zł. Systematycznie porządkowane są sprawy zakupów, utworzony został Departament Kontroli i Audytu Wewnętrznego, budowany jest cały system zarządzania ryzykiem funkcjonowania firmy.O ile udało się zwiększyć wydobycie przez ostatnie dwa lata?

Od 2003 r. do końca 2005 r. wydobycie krajowe zwiększy się o około 10%. Ta dynamika nas nie satysfakcjonuje, co oznacza konieczność przeznaczenia znacznie większych nakładów na poszukiwania i eksploatację krajowych zasobów gazu.

Reklama
Reklama

Czy to prawda, że można było zrestrukturyzować obligacje PGNiG, wydając kilkadziesiąt milionów złotych mniej?

Nie, nie można było. Restrukturyzacja finansów firmy, w tym umorzenie euroobligacji, zrealizowana została w sposób optymalny. Aktualne finansowanie zewnętrzne dzięki podpisanej tydzień temu z sześcioma bankami umowie kredytowej na kwotę 900 mln euro jest bardzo korzystne. Uzyskane w wyniku negocjacji warunki kredytowania są bardzo dobre.

Czy po debiucie giełdowym PGNiG będzie nadal zobowiązane do realizacji programu rządowego (dotyczącego prywatyzacji i restrukturyzacji sektora - przyp. red.)? Czy częściowa sprzedaż w przyszłości, po zmianie programu, udziałów w dystrybucji jest brana pod uwagę i w jakiej formie?

Tak, spółka będzie nadal zobowiązana do realizacji programu rządowego. Wystarczające gwarancje stwarza w tym zakresie wykonanie dyspozycji rządu co do utrzymania pakietu kontrolnego - ponad 50% - w kapitale PGNiG (po nowej emisji oraz dalszych ruchach prywatyzacyjnych, np. udostępnieniu akcji pracowniczych, Skarb Państwa chce zachować większość w kapitale spółki - przyp. red.).

Czy jeśli doszłoby do prywatyzacji poszczególnych spółek dystrybucyjnych (według planu z 2000 r.) i ich sprzedaży inwestorom zagranicznym, to pracownicy PGNiG dostaliby akcje?

Reklama
Reklama

Pracownicy nie otrzymaliby akcji, ponieważ spółki dystrybucyjne nie są spółkami Skarbu Państwa, ale wchodzą w skład grupy kapitałowej PGNiG. Tylko upublicznienie bądź inna forma prywatyzacji całego PGNiG daje gwarancję objęcia akcji przez obecnych i byłych pracowników spółki.

Czy możliwe jest, że PGNiG w ogóle nie zostanie sprywatyzowane w sytuacji, gdy w 2007 r. uwolniony zostanie rynek tego typu "gazowych" usług?

W sytuacji kiedy doraźne cele polityczne wezmą górę, możliwe jest, że PGNiG nie zostanie sprywatyzowane. Odbędzie się to jednak ze szkodą zarówno dla firmy, jak i odbiorców gazu. Słabe PGNiG nie mogące stabilizować cen gazu dla klientów tanim gazem z wydobycia krajowego może stracić dużą część rynku w Polsce. Bez dostępu do rynku kapitałowego zamknie się drogę rozwoju jednej z największych polskich firm. Ucierpi też na tym polska gospodarka - sytuacja części zakładów produkujących w oparciu o gaz przy rosnących cenach surowca pogorszy się.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama