"To był udany kwartał dla spółek z branży cukierniczej" - napisała w raporcie Dorota Puchlew, analityk DBM PKO BP.
Jak ocenić Jutrzenkę
Spółka od początku 2005 r. konsoliduje "Goplanę", którą kupiła od Nestle Polska, co znacząco wpłynęło na poprawę rezultatów. W II kwartale Jutrzenka miała ponad 64,5 mln zł przychodów, wykazała 3,4 mln zł zysku z działalności operacyjnej i ponad 2 mln zł zysku netto. To oczywiście dużo lepsze wyniki niż przed rokiem (przychody - 43,7, a zysk netto - 0,43 mln zł), ale wtedy nie było jeszcze Goplany. W porównaniu z I kwartałem nie jest już tak różowo, ale w spółce występuje sezonowość i okres kwiecień-czerwiec jest z reguły najgorszy. Sprzedaż w II kwartale spadła o 4,3 mln zł, a zysk o ponad 7 mln zł. Marża operacyjna wyniosła 5,2%. Jest mniejsza od tej z I kwartału (17,4%), ale sporo większa od tej z II kwartału 2004 r. (1%). Po I półroczu Jutrzenka ma już 133,3 mln zł przychodów i 11,4 mln zł zysku netto. Zarząd podkreśla, że spółka podejmuje wiele działań marketingowych, które będą miały wpływ na wyniki w następnych miesiącach. Jest przekonany, że drugie półrocze będzie lepsze od pierwszego.
Mieszko na plusie
Mieszko w II kwartale miał blisko 43,8 mln zł przychodów, czyli o 7% więcej niż w analogicznym okresie 2004 r. Spółka zanotowała ponad 1,8 mln zł zysku z działalności operacyjnej (marża operacyjna wynosi 4,2%) i 0,32 mln zł zysku netto. Przed rokiem miała stratę odpowiednio: 0,92 mln zł i 0,43 mln zł. Przy wyższych przychodach firma utrzymała w ryzach koszty ogólnego zarządu oraz koszty sprzedaży. Po I półroczu Mieszko ma jeszcze 0,74 mln zł straty. Przychody sięgają 85 mln zł. Zarząd podkreśla, że jest to najwyższa sprzedaż w pierwszym półroczu w historii spółki. Zwraca uwagę, że została osiągnięta "przy trudnym rynku i wyłącznie przy wzroście organicznym". Oczekuje, że jak zwykle najlepszy dla firmy będzie IV kwartał.