Opozycyjna Platforma Obywatelska (PO) oraz Prawo i Sprawiedliwość (PiS), które zapewne utworzą przyszły rząd, sprzeciwiają się ofercie publicznej PGNiG. Partie te uważają, że oferta utrudni negocjacje w sprawie dywersyfikacji dostaw gazu do Polski i może doprowadzić do wrogiego przejęcia firmy.

Kossowski twierdzi jednak, że debiut giełdowy PGNiG w przyszłym miesiąc jest wciąż możliwy. Ocenia również, że jeżeli nie uda się we wrześniu sprzedać akcji spółki za sumę 1,5 miliarda złotych to kolejny rząd będzie potrzebować 6 miesięcy na przeprowadzenie transakcji.

"Jeżeli nasz debiut giełdowy opóźni się o kolejne pół roku, to w perspektywie średnioterminowej będzie nas to kosztować według bardzo ostrożnych szacunków około 80 milionów złotych, a nawet do 200 milionów złotych" - powiedział Kossowski podczas konferencji prasowej.

"Jeżeli nie zwiększymy wydatków na inwestycje, nie będziemy mogli zwiększyć udziału gazu krajowego w naszej sprzedaży i będziemy musieli kupować droższy gaz z importu" - dodał. Rząd ma dyskutować na temat daty oferty publicznej PGNiG podczas posiedzenia w przyszłym tygodniu.

((Autor: Nathaniel Espino, Redagował: Piotr Skolimowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))