"W związku z licznymi wypowiedziami na scenie politycznej dotyczącymi możliwości nacjonalizacji części majątku Spółki po wyborach parlamentarnych, w szczególności w odniesieniu do infrastruktury przesyłowej i posiadanych przez Spółkę akcji SGT EuRoPol GAZ SA informujemy, że Prospekt zawiera w Rozdziale I opis czynników ryzyka obejmujących ryzyko polityczne i gospodarcze (pkt. 2.2.1), ryzyko związane z postanowieniami Statutu dotyczącymi dywidendy rzeczowej (2.1.28) ryzyko związane ze zmianą przepisów prawa (pkt. 2.2.4) oraz ryzyko związane z wpływem Skarbu Państwa jako większościowego akcjonariusza na działalność PGNiG (pkt. 2.1.13)" - napisała spółka w komunikacie.
Spółka zwraca również uwagę, że konstytucja chroni własność, a wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.
"Zatem biorąc pod uwagę fakt, że akcje w EuRoPol Gazie są własnością PGNiG, nie jest możliwe pozbawienie PGNiG tych akcji bez słusznego odszkodowania. Konieczność zapłaty odszkodowania przez Skarb Państwa na rzecz PGNiG w związku z takim ewentualnym wywłaszczeniem powoduje, że interesy inwestorów będą podlegać należytej ochronie. Z tych względów spółka stoi na stanowisku, że nie zachodzi konieczność zamieszczenia dodatkowego szczególnego czynnika ryzyka" - czytamy także.
Za bezpodstawne spółka uznała także doniesienia prasowe dotyczące przekazania Komisji Papierów Wartościowych i Giełd przez Prawo i Sprawiedliwość pisma, które przedstawiało szereg zarzutów co do poprawności prospektu emisyjnego akcji PGNiG.
Także kandydat Platformy Obywatelskiej (PO) na premiera w nowym rządzie Jan Rokita zapowiedział w poniedziałek, że jeśli dojdzie do prywatyzacji PGNiG, nowy rząd - PO i PiS-u - może znacjonalizować gazociągi i infrastrukturę przesyłową posiadane przez tę firmę. Jego zdaniem, nacjonalizacja byłaby zgodna z konstytucją i zostałaby przeprowadzona za odszkodowaniem.