Rada PGNiG zostanie uzupełniona na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu 27 października (pozostałych 6 członków wybrano 29 kwietnia). Pracownicy, którzy mają prawo do trzech miejsc w RN, powinni wyłonić swoich przedstawicieli w wyborach. Kandydatów zgłaszały związki zawodowe. Były też nimi osoby, które zebrały minimum 50 podpisów pracowników.

Pierwszy reprezentant - Kazimierz Chrobak, główny inżynier do spraw inwestycji w oddziale PGNiG w Zielonej Górze - został wybrany już w ubiegłym tygodniu. Stało się tak za sprawą porozumienia, które zawarli tamtejsi działacze trzech największych związków: Solidarności, OPZZ oraz ZZ Pracowników Inżynieryjno-Technicznych "Kadra".

Wybór pozostałych dwóch przedstawicieli załogi zakończono w poniedziałek. Są nimi Mieczysław Kawecki, kierownik podziemnego magazynu gazu w Strachocinie, i Mirosław Szkałuba, specjalista w Departamencie Poszukiwania Złóż PGNiG.

Wybór reprezentantów pracowników do rady nadzorczej PGNiG wynika (jak podaje spółka w prospekcie) z zapisów ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Zgodnie z ustawą, w spółkach, gdzie Skarb Państwa pozostaje jedynym akcjonariuszem, pracownikom przysługuje 2/5 miejsc w RN.

Obsada stanowisk w nadzorze PGNiG nastąpi przed przekazaniem akcji pracownikom (mają zagwarantowanych łącznie 12,71% walorów). Dystrybucja tych papierów może ruszyć po sprzedaży choćby jednej akcji spośród będących w posiadaniu Skarbu Państwa. Jeszcze kilka tygodni temu w ministerstwie skarbu rozważano pomysł przekazania jednego waloru Nafcie Polskiej, będącej w 100% własnością SP. - W tej chwili nie ma takich planów - powiedziała nam Magdalena Nienałtowska z biura prasowego ministerstwa.