Reklama

Dajcie gwarancje

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chce od swoich klientów korporacyjnych (np. spółek chemicznych) większych gwarancji spłat należności za dostarczany gaz. Powód? Rosnące ceny surowca z importu windują stawki w kraju. A PGNiG nie chce ponosić ryzyka, że któryś z odbiorców przestanie płacić.

Publikacja: 25.10.2005 07:50

PGNiG przygotowuje się do renegocjowania umów na dostawy gazu z największymi klientami, w tym notowanymi na giełdzie Zakładami Chemicznymi Police i Zakładami Azotowymi Puławy. - Rozmawiamy ze wszystkimi naszymi największymi klientami na temat warunków dostaw gazu. Niektóre umowy z odbiorcami zostały podpisane wiele lat temu i nie spełniają do końca naszych oczekiwań - powiedział wczoraj Marek Kossowski, prezes PGNiG. - Chcielibyśmy otrzymać większe gwarancje bezpieczeństwa, aby w przypadku pogorszenia się koniunktury na rynkach firm, którym sprzedajemy gaz, PGNiG nie ponosiło ryzyka handlowego odbiorców - dodał.

Coraz droższy

gaz z importu

Powodem potencjalnej "niewypłacalności" kontrahentów może być szybki wzrost cen gazu z importu, z jakim mamy do czynienia ostatnio, a który może wpłynąć na znaczne zwiększenie kosztów wytwarzania produktów i wzrost cen wyrobów (branża chemiczna kilka lat temu z powodu dekoniunktury ograniczyła znacząco - o ok. 1 mld m3 - zapotrzebowanie na gaz).

M. Kossowski przypomniał, że niedawno PGNiG miało duże problemy ze ściąganiem należności za gaz od spółek z sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej (m.in. Zakładów Azotowych Tarnów-Mościce, ZA Kędzierzyn). Jego zdaniem, sposobem na uniknięcie takich problemów w przyszłości mają być gwarancje płatności za gaz zabezpieczone na kapitale kontrahentów lub przedstawienie przez nich gwarancji bankowych.

Reklama
Reklama

Nowe, wyższe ceny?

Szef PGNiG zapowiedział, że rosnące ceny gazu na światowym rynku zmuszają spółkę do wystąpienia w grudniu do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o zatwierdzenie wyższych cen w nowej taryfie gazowej (na ostatnią ok. 7-proc. podwyżkę URE zgodził się od października br). - Wzrost cen gazu z importu jest tak duży, że musimy wystąpić o kolejną podwyżkę, ale nie będzie ona tak duża, jak wzrost cen gazu importowanego, gdyż skala wzrostu będzie łagodzona niższymi cenami gazu krajowego - powiedział M. Kossowski.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama