Reklama

Śnieżka planuje przejęcia

Z Piotrem Mikrutem, prezesem Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka, rozmawia Bartłomiej Mayer

Publikacja: 25.11.2005 09:50

Po trzech kwartałach br. Śnieżka odnotowała spadek przychodów, a, co gorsza - znaczący, bo ponad 12-proc. spadek zysku netto. Spółka nie może chyba na razie zaliczyć tego roku do specjalnie udanych.

Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. Przychody jednostkowe spadły tylko nieznacznie, bo o 1%, ale za to przychody grupy wzrosły z 306,5 mln zł prawie do 317 mln zł, czyli o 3,4%.

Z szacunków wynika, że nasz udział w ogólnopolskim rynku w ujęciu ilościowym wzrósł z 17% w trzecim kwartale ub. r. do 18% obecnie. Dlatego uważam nasze wyniki za bardzo dobre. Tym bardziej że ostatnie miesiące były dla całej branży okresem niezwykle trudnym i cały polski rynek tracił.

Jednak zysk netto zarówno jednostkowy, jak i skonsolidowany był znacznie niższy niż po trzech kwartałach 2004 r. Jak Pan to może wyjaśnić?

Faktycznie, nasz jednostkowy zysk netto po trzech kwartałach tego roku wyniósł 22,6 mln zł, a rok wcześniej był o 3,2 mln zł wyższy. Sprawa jest bardzo prosta: w 2004 roku zrealizowaliśmy zaplanowaną wcześniej operację przewalutowania kredytu, co przyniosło ponad 4 mln zł dodatkowego zysku finansowego. I to dlatego zysk netto po trzech kwartałach 2004 roku jest wyższy od tegorocznego.

Reklama
Reklama

Proszę natomiast zwrócić uwagę na wynik EBIT, który w pierwszych trzech kwartałach tego roku wyniósł 29,1 mln zł - aż o 7,5 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. To najwyższy poziom w historii spółki. Oznacza to, że marża EBIT w ujęciu jednostkowym wynosi 11,3%, a w ujęciu skonsolidowanym aż 11,8%. To wyniki znacznie lepsze niż prognozowane.

Czy spółce uda się poprawić wyniki finansowe w ostatnim kwartale roku?

Dla nas ten kwartał zaczął się bardzo dobrze. Spodziewamy się w nim wzrostu zysku netto. Bieżący rok, to ostatni rok obowiązywania podatkowej ulgi remontowej, i sądzę, że wiele osób zechce jeszcze z niej skorzystać. Na to liczymy. W całym 2005 roku wynik finansowy powinien być zatem lepszy niż rok wcześniej, kiedy sama Śnieżka miała ponad 24 mln zysku netto, a wynik skonsolidowany przekroczył 27,8 mln zł.

Podtrzymujemy też ogłoszoną na początku roku prognozę przychodów grupy kapitałowej. Skonsolidowana sprzedaż zbliży się do poziomu 400 mln zł. Zapowiedzieliśmy też 10-proc. marżę zysku operacyjnego. Na razie tę prognozę podtrzymujemy, ale - jak już wspomniałem - po trzech kwartałach marża wyniosła aż 11,8%, być może zatem będziemy korygować prognozę w górę. Stałoby się to ewentualnie w pierwszej dekadzie grudnia.

Czy w przyszłym roku zarząd również ogłosi prognozę wyników?

Myślę, że będziemy prognozować. Przypuszczam jednak, że nie ogłosimy jej na początku roku. Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że poczekamy z tym do publikacji wyników pierwszego kwartału. Prognoza byłaby więc ogłoszona w kwietniu. Generalnie jednak sądzę, że 2006 rok będzie dla Śnieżki lepszy niż rok 2005.

Reklama
Reklama

Czy z tegorocznego zysku zostanie wypłacona dywidenda?

Zależy to, oczywiście, od decyzji akcjonariuszy, ale zarząd spółki będzie rekomendował wypłacenie w formie dywidendy 1/4 tegorocznego zysku. Także w kolejnych latach chcemy kontynuować obecną politykę wypłacania akcjonariuszom dywidendy.

Ile może wynieść dywidenda z tegorocznego zysku?

Łączna dywidenda z zysku wypracowanego w 2004 roku sięgnęła 5,96 mln zł. Na każdą akcję przypadło więc 0,42 zł. Ponieważ spodziewamy się w tym roku większego zysku, dywidenda powinna być nieco wyższa.

Jaką pozycję na polskim rynku zajmuje teraz Śnieżka?

Obecnie mamy drugie miejsce na polskim rynku farb i lakierów dekoracyjnych. Z naszych szacunków wynika, że w ujęciu ilościowym kontrolujemy 18% tego rynku. Warto dodać, że w segmencie farb emulsyjnych zajmujemy pierwsze miejsce ex aequo z Polifarbem Cieszyn Wrocław. Każda ze spółek ma ok. 28% tego rynku.

Reklama
Reklama

Śnieżka jest obecna także na rynkach zagranicznych, głównie na Białorusi i Ukrainie. Jaką ma tam pozycję?

Na Białorusi kontrolujemy ogółem ok. 10% rynku farb i lakierów. Na Ukrainiepism branżowych, obsługujemy ponad 50% rynku!

Jaki, Pana zdaniem, Śnieżka ma potencjał wzrostu na tamtych rynkach?

Rynek Ukrainy jest dla nas rynkiem strategicznym. Przypomnę, że mamy tam dwa zakłady produkcyjne: jeden w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Jaworowie, drugi w miejscowości Wistowa. Jestem przekonany, że na Ukrainie nasza spółka ma szanse zdobyć większy udział w rynku niż ma w polskim.

Kiedy mogłoby to nastąpić?

Reklama
Reklama

Jest to wciąż kwestia dalszej przyszłości, ale sądzę, że w ciągu trzech lat uda się tam to osiągnąć.

Czy ekspansja na ukraińskim rynku jest związana z przejęciami?

Nie, nie mamy takich planów. Zakładamy, że nasze przedsiębiorstwa będą się tam na razie rozwijać w sposób organiczny.

Śnieżka eksportuje swoje produkty m.in. na rynki Litwy, Rosji, Słowacji i Kazachstanu. Czy mają Państwo plany utworzenia zakładu w którymś z tych państw?

Nie ma sensu posiadania zakładu produkcyjnego za naszą południową granicą, czyli np. na Słowacji. Sprzedaż towarów z krajowych fabryk w zupełności wystarcza. Zastanawiamy się natomiast nad Kazachstanem. Na razie eksport do tego kraju, choć dość drogi, w zupełności wystarcza. Myślę, że decyzja o ewentualnej budowie fabryki w Kazachstanie nie zapadnie w tym roku.

Reklama
Reklama

Czy mają Państwo jakieś inne plany zakupowe na najbliższy rok?

2006 rok będzie tym, w którym Śnieżka coś przejmie. Na razie nie mogę jednak zdradzać żadnych szczegółów.

Czy spółka ma już pieniądze na tę akwizycję?

Tak, mamy fundusze oraz wymagane zdolności kredytowe.

Czy chodzi o przejęcie firmy na polskim rynku? Czy będzie to udział w prywatyzacji?

Reklama
Reklama

Nie mogę na razie zdradzić żadnych szczegółów.

Kiedy będziemy się mogli dowiedzieć czegoś więcej na ten temat?

Myślę, że na początku 2006 roku.

Na jakich jeszcze rynkach zagranicznych Śnieżka chciałaby zaistnieć w najbliższym czasie?

Prowadzimy rozmowy na temat wejścia na rynki zachodnie, dokładniej zaś Niemiec i Austrii. Znaleźliśmy tam już partnerów, z którymi moglibyśmy się związać. Równoważenie wartości zagranicznych zakupów surowcowych dokonywanych w euro z wartością eksportu nominowanego w USD pomogłoby nam w naturalny sposób zmniejszać ryzyko walutowe. Dziś ta pierwsza wartość to ok. 20 mln euro, druga - ok. 16 mln USD.

Jakie są najważniejsze plany spółki na najbliższy rok w Polsce?

Przede wszystkim będziemy kontynuować rozpoczęte w roku bieżącym działania służące repozycjonowaniu marki. Będziemy dążyć do tego, żeby nasz brand kojarzył się nie tylko z bielą, ale także z kolorami. Właśnie dlatego wprowadziliśmy niedawno nowe opakowania naszych produktów i weszliśmy z ofertą do tych segmentów, w których wcześniej nie byliśmy obecni. Upatrujemy w nich nowych źródeł przychodu w najbliższych latach.

Latem na rynek trafiły farby z kolekcji Disney. Są to hypoalergiczne emulsje lateksowe i emalie do pokoi dziecięcych. Ofertę kolekcji Disney uzupełniamy różnego rodzaju borderami, szablonami i naklejkami.

W marcu Śnieżka zaistniała w segmencie farb Premium. W sklepach pojawiła się wówczas farba Magnat. To odporna na ścieranie i zmywanie emulsja oraz emalia do drewna i metalu. Weszliśmy również w kolejny nowy dla nas segment - farb proszkowych.

Te wszystkie grupy wyrobów stwarzają dobre perspektywy rozwoju spółki w najbliższych latach.

Czy w przyszłym roku Śnieżka wprowadzi na rynek farby nowych serii?

Nie mamy takich planów. Będziemy się koncentrować na promocji i sprzedaży produktów, które wprowadziliśmy w tym roku.

Dziękuję za rozmowę.

Śnieżka od dwóch lat na giełdzie

Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA powstała w 1984 roku, a pod dzisiejszą nazwą funkcjonuje od 1998 roku. Jej łączna roczna produkcja to ok. 70 mln litrów różnego rodzaju farb. Oprócz tego wytwarza produkty chemii gospodarczej oraz budowlanej. Zatrudnia ponad 500 osób.

Spółka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie 29 grudnia 2003 roku. J

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama