Polskie spółki informatyczne dość ostrożnie podchodzą do możliwości zarabiania na Wschodzie. Przykłady takich inwestycji można policzyć na palcach jednej ręki.
Zaczynał ComputerLand
Pionierem ekspansji w tym kierunku jest ComputerLand ze swoją spółką CSBI. Nieudaną "przygodę" ma na koncie Softbank. Pierwsze kroki stawia Prokom, który w tym roku zainwestował w spółkę na Litwie. Znacznie śmielej poczyna sobie Comarch, który we Lwowie uruchomił centrum produkcji oprogramowania. Oprócz tego ma oddział w Kijowie.
Początki w St. Petersburgu
Długi staż na Wschodzie ma także Lumena. Już w 1991 r. utworzyła spółkę Lumena St. Petersburg, świadczącą usługi projektowania i wdrażania kompleksowych rozwiązań IT dla rynku rosyjskiego. Po czternastu latach informatyczna firma postanowiła powalczyć o kolejny rynek - tym razem ukraiński. Spółka Lumena-Ukraina, podobnie jak jej rosyjska siostra, ma świadczyć usługi wdrożeniowe. W ofercie znalazły się m.in. systemy wspomagające zarządzanie (ERP i CRM), aplikacje do archiwizacji i zarządzania obiegiem dokumentów oraz hurtownie danych i zaawansowane systemy raportowania (Business Intelligence).