"Nic złego z tą spółką się nie stanie, [?] zostanie uporządkowana sprawa własności w tych dwóch kwestiach [EuroPolGazu i Gaz-Systemu - przyp. ISB], po drugie spółka zacznie inwestować. [?] Ja widzę bardzo dobrą przyszłość tej spółki na giełdzie" - powiedział Marcinkiewicz na spotkaniu z ekonomistami we wtorek.
Premier podkreślił, że określanie działań rządu względem PGNiG jako "nacjonalizacja" czy "ściąganie z giełdy" to słowa na wyrost.
"Należy w taki sposób przekształcić PGNiG, żeby szybciej usamodzielnić Gaz-System, po drugie, zabezpieczyć polskie władztwo nad tą częścią EuRoPol Gazu właśnie po to, by spółka PGNiG mogła być dalej prywatyzowana i mogła dalej się rozwijać" - powiedział też premier.
Tymczasem ostatnio minister skarbu Andrzej Mikosz zapowiadał, że może dojść do "odwrócenia" oferty publicznej PGNiG i nie zaprzeczał, że może dojść nawet do transakcji odkupu 15% akcji PGNiG od akcjonariuszy, którzy nabyli je we wrześniowej ofercie publicznej spółki poprzez wezwanie lub przymusowe odkupienie tych akcji.
Mikosz informował też w ubiegłą środę, że być może przygotuje projekt ustawy, przewidującej nacjonalizację części majątku PGNiG.