Best poinformował wczoraj, że kupił pierwsze certyfikaty funduszu sekurytyzacyjnego założonego z TFI Copernicus Capital. - Pozyskaliśmy kilka małych portfeli, których łączna wartość wynosi 1 mln zł. Trafią do funduszu (ze względów podatkowych bankom opłaca się przekazywać wierzytelności funduszom sekurtyzacyjnym, a nie bezpośrednio firmom windykacyjnym - red.). Objęcie pierwszych certyfikatów funduszu pozwoli go zarejestrować i w przyszłości błyskawicznie emitować kolejne certyfikaty - wyjaśnia Krzysztof Borusowski, prezes spółki. Best pieniądze na objęcie pierwszej puli jednostek funduszu wyciągnął z własnej kieszeni. Sprawa finansowania zewnętrznego rozstrzygnie się na początku przyszłego roku. Spółka liczy, że w I kwartale 2006 r. uda jej się też wygrać jakiś znaczący przetarg. Obecnie negocjacje z funduszami sekurytyzacyjnymi i współpracującymi z nimi firmami windykacyjnymi prowadzą cztery banki.