W opublikowanym w styczniu 2005 roku prospekcie emisyjnym Ergu zapisano, że przychody sięgną 51,72 mln zł, EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) 3,83 mln zł, a zysk netto 3,38 mln zł. Po trzech kwartałach 2005 r. spółka mogła się pochwalić sprzedażą w wysokości 34,8 mln zł, co odpowiadało 2/3 prognozowanej. Wynik netto wciąż był jednak ujemny - 330 tys. zł.

Jeszcze na początku grudnia prezes firmy Jarosław Lenartowski mówił w rozmowie z PARKIETEM, że są szanse na zrealizowanie planów. Stawiał jeden warunek: pozbycie się Wydziału Taśm Samoprzylepnych. 30 grudnia spółka poinformowała, że nieruchomości nie uda się sprzedać przed końcem roku. Erg ma zamiar sfinalizować transakcję w pierwszych miesiącach tego roku.

Okazało się też, że znacząco wzrosły koszty zakupu surowca. Były one o 6% wyższe od oczekiwanych przez spółkę. W tej sytuacji zarząd skorygował w dół prognozę wyników. Przewidywania dotyczące przychodów skurczyły się do 46,5 mln zł, EBITDA - do 1,9 mln zł, a zysku netto - do 350 tys. zł. Zarząd dodał jednocześnie, że nie przewiduje kolejnej weryfikacji szacunków.

W poniedziałek, na pierwszej sesji po opublikowaniu przez zarząd korekty prognoz, kurs ZTS Ząbkowice-Erg wzrósł o 0,9%, do 5,6 zł.