Dziś Sąd Apelacyjny ma orzec, czy uznaje

w Polsce orzeczenie Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu w sporze

o 48% udziałów operatora Ery. Nie wiadomo, co zrobi, ale najprawdopodobniej odeśle wniosek Elektrimu

o częściowe uznanie wyroku z Wiednia do sądu I instancji. Jest to tym bardziej uzasadnione, że przed świętami

austriacki sąd powszechny uchylił pierwszą część wyroku Trybunału.