Zarząd Lubawy przedstawił prognozy na 2005 rok. Ponieważ zrobił to dopiero teraz, po zakończeniu roku obrachunkowego, ostateczne wyniki nie powinny mocno odbiegać od zakładanych. Te zaś mówią o blisko 5,5 mln zł skonsolidowanego zysku netto i 25 mln zł przychodów ze sprzedaży. W 2004 roku było to odpowiednio ponad 3,6 mln zł i 30 mln zł. Dla porównania - zarząd podał też jednostkowe dane (innych nie było) Lubawy za 2003 rok: 1,9 mln zł zysku i 21 mln zł obrotów.
O tym, że wyniki giełdowej grupy (poza Lubawą także spółki Sarmata i Mista, a wkrótce również Prymus) za 2005 rok będą dobre, świadczyły już dane za trzy kwartały. Grupa pochwaliła się na koniec września zyskiem w wysokości 3,2 mln zł (z tego 2,9 mln zł wypracowała w III kwartale), i przychodami przekraczającymi 12 mln zł.
W tych rezultatach widoczne były już najprawdopodobniej efekty transakcji jednorazowych - sprzedaży nieruchomości przez spółkę zależną Sarmata. Ten czynnik zarząd wymienił teraz, wyjaśniając zasadniczą poprawę wyników finansowych w zeszłym roku. Wczoraj kurs spółki nie zmienił się i wyniósł 42 zł.