Chociaż wypracowała w ubiegłym roku rekordowy zysk operacyjny, ten rok ma być dla spółki jeszcze lepszy.
- Od połowy minionego roku obserwujemy poprawę koniunktury. Ożywienie na rynku przekłada się na dobre wyniki i jest dobrym prognostykiem na przyszłość - tłumaczy Piotr Mikrut, prezes Śnieżki.
Jego zdaniem, bieżący rok może przynieść nawet 5-proc. wzrost we wszystkich segmentach rynku. - Naszym strategicznym celem jest uzyskanie pozycji lidera w Europie Środkowowschodniej, rozwój eksportu na południe i zachód Europy, akwizycje i powiększanie udziału w rynku krajowym - dodaje Piotr Mikrut. Śnieżka dużą wagę przykłada do rozwoju na wschodnich rynkach, widząc w nich znaczący potencjał. Jest liderem pod względem sprzedaży farb wodorozcieńczalnych (48% udziałów) oraz najlepiej rozpoznawalną marką na rynku ukraińskim, gdzie posiada dwie fabryki w Jaworowie i Wistowej.
Na Ukrainę przypada też blisko jedna piąta przychodów całej grupy - w 2005 r. wyprodukowano tam 23,2 tys. ton wyrobów. Polska ma w tym torcie 71,5%, Białoruś - 5,3%, a Rosja - 1,6%. W tym roku Śnieżka chce podbić także obiecujący rynek rumuński i mocniej zaistnieć w Niemczech i Austrii. Skupi się też na rozwoju w Kazachstanie i na Słowacji. W Polsce spółka chce zaś przeskoczyć lidera - Polifarb Cieszyn Wrocław i wejść w nowe segmenty rynku (farby proszkowe dla przemysłu i segment wyrobów premium). Wielkość całego polskiego rynku wycenia się na 2 mld zł. Podobnie jak w latach ubiegłych, jedną czwartą zysku netto spółka chce przeznaczyć na dywidendę. Na jedną akcję ma przypaść 44 gr (42 gr przed rokiem).
Zysk operacyjny grupy w 2005 r. wyniósł 42,2 mln zł (wzrósł o 32% w porównaniu z 2004 r.), a zysk netto 28,1 mln zł (+1,4%), przy przychodach 381,4 mln zł (+6,4%). Czwarty kwartał był wyjątkowo dobry. Grupa odnotowała ponad 24-proc. wzrost sprzedaży, do 64,4 mln zł. Zysk z działalności operacyjnej wzrósł blisko czterokrotnie, do 4,77 mln zł. Grupa wykazała ponad 3,6 mln zł zysku netto, podczas gdy przed rokiem poniosła 1,25 mln zł straty.