"Rynki są wciąż nerwowe i ci, którzy nie muszą wchodzić teraz do gry tego nie robią" - dodał. Pomimo niepewności panującej obecnie na rynkach metali, większość analityków zapowiada, że ceny miedzi będą w dłuższej perspektywie wzrastały. Przyczyni się do tego rosnący popyt ze strony państw Zachodu oraz Chin, jak również prognozowany wzrost aktywności funduszy inwestycyjnych.

"Wyprzedaż metali jest naszym zdaniem jedynie krótkotrwałym odchyleniem, ponieważ rosnące stopy procentowe od zawsze utożsamiane były ze wzrostem ich cen, a nie spadkiem" - napisali w raporcie analitycy Broker Standard Bank. "Tak długo, jak globalny Produkt Krajowy Brutto będzie rósł, ceny metali pozostaną wysokie" - pokreślili. O godzinie 12.58 za tonę miedzi płacono 4862,5 dolara, czyli 37,5 dolara powyżej piątkowego zamknięcia.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))