Wczoraj w nakładzie 800 tysięcy egzemplarzy trafił do kiosków ogólnopolski "Dziennik", wydawany przez Axel Springer Polska. Debiut tytułu wywołał liczne i bardzo różne komentarze wydawców, domów mediowych i giełdowych analityków. Z "gdybania" wyłonił się nieczytelny obraz i trudno o jednoznaczną odpowiedź, jak zmieni się teraz układ na prasowym rynku. Sam Axel pytany o własne prognozy, przesłał nam szacunki na podstawie sprzedaży dzienników z grudnia 2005 roku.
Agora lekko w górę
Na razie wtorkowa sesja przyniosła wzrost kursu Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej". Analitycy byli jednomyślni: to korekta po znaczących przedświątecznych spadkach. Na zamknięciu kurs walorów wyniósł 44 zł, o 1,1 proc. więcej niż na poprzedniej sesji.
- To odreagowanie czwartkowych spadków, wywołanych informacją o obniżce ceny "Gazety Wyborczej" i słabymi wynikami sprzedaży w styczniu i lutym. Generalnie, teraz kurs Agory będzie podlegać sporym fluktuacjom. Notowania będą reagować silnie zarówno na pozytywne, jak i negatywne informacje. Także te nieoficjalne o sprzedaży, podobnie jak to miało miejsce przy okazji wejścia na rynek "Nowego Dnia" (tytuł Agory, który przetrwał na rynku niecałe cztery miesiące - red.) - zapowiedział Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao. Dodał, że trudno przewidywać, jak silne będą wahania notowań, ale - przypomniał - już w ostatnim czasie zdarzały się sesje, podczas których kurs zmieniał się o kilka procent. Z kolei Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP sądzi, że kurs Agory ma nadal potencjał spadkowy.
Lżejsza a grubsza