Na przełomie lipca i sierpnia Raiffeisen Investment chce zakończyć współpracę z firmą RosUkrEnergo - poinformował Wolfgang Putschek, członek zarządu austriackiego banku. Dotychczas deponował on 50 proc. papierów spółki. Jak podał internetowy serwis RusEnergy, Austriacy wyjaśnili swoją decyzję m.in. tym, że nazwiska osób, do których należą akcje RosUkrEnergo, zostały ujawnione. Po raz pierwszy informację, że 50 proc. akcji firmy należy do dwóch Ukraińców: Dmitrija Firtasza (ma 45 proc. papierów), Iwana Fursina (ma 5 proc.) podał związany z Gazpromem dziennik "Izwiestja". Potem potwierdził to sam Raiffeisen Investment. Na początku maja przedstawiciel prezydenta Wiktora Juszczenki zapowiedział, że Ukraina zamierza zrezygnować ze współpracy z RosUkrEnergo. Ma to nastąpić już od stycznia przyszłego roku. Firma dostarcza Ukrainie 100 proc. gazu importowanego przez Rosję. Jest także znaczącym dostarczycielem tego surowca do Polski i na Węgry. PGNiG kupuje od RosUkrEnergo prawie 19 proc. sprzedawanego u nas gazu. - Mamy kontrakt na tzw. dostawy spotowe (krótkoterminowe kontrakty dostawy "za gotówkę") - powiedział "Parkietowi" Bartłomiej Pawlak, wiceprezes PGNiG. - Te doniesienia są niepokojące, będziemy je sprawdzać i przeanalizujemy sytuację - zapewnił. Zaznaczył jednak, że ewentualne działania w tej sprawie muszą być podejmowane ostrożnie. - Musimy zabezpieczać dostawy gazu dla naszych odbiorców - stwierdził. Þadnych wątpliwości nie miał natomiast rzecznik prasowy innego klienta RosUkrEnergo, węgierskiego EMFESZ-u. - Nic strasznego się nie dzieje. Nie ma powodów do dramatyzowania - powiedział nam Borys Szestakow. - Mamy 10-letni kontrakt na dostawy gazu. Jesteśmy poważną firmą i nie możemy zrywać takich umów - dodał. Pod koniec marca węgierski EMFESZ podpisał z Zakładami Azotowymi Puławy umowę na dostawy gazu do 2008 r. Zapowiada, że chce rozszerzać działalność w Polsce. Na razie jednak nie dostał od Urzędu Regulacji Energetyki niezbędnych zezwoleń.
Firma RosUkrEnergo, którą zarejestrowano 22 lipca 2004 r. w szwajcarskim kantonie Zug, to jeden z największych dostawców gazu do Europy Środkowej. Jej kapitał założycielski wynosi zaledwie 100 tys. CHF. Jednak wyniki finansowe mogą robić wrażenie - po trzech kwartałach ub.r. (to ostatnie ujawnione dane finansowe) spółka RosUkrEnergo miała prawie 3 mld USD przychodów i ok. 0,5 mld USD zysku.