Dodała, że negocjujące strony spierają się głównie o to, czy Elektrim powinien zapłacić oprócz kapitału podstawowego (444 mln euro) i odsetek (obecnie szacowanych przez obligatariuszy na 59,5 mln euro) dodatkowo także tzw. kwotę końcową, a więc 25% nadwyżki majątku Elektrimu przekraczającego 160 mln euro.
"Płatność końcowa to integralna część obligacji należna w zamian za zrzeczenie się zamienności na akcje, niskie odsetki i rozłożenie spłaty w czasie" - powiedziała Górecka.
Nieoficjalnie mówi się, że negocjacje w imieniu głównego akcjonariusza Elektrimu prowadzi firma doradcza Trigon.
Obligatariusze uznają, że obligacje Elektrimu stały się wymagalne w styczniu 2005 roku. W maju na wniosek przedstawiciela obligatariuszy komornik wszczął postępowanie egzekucyjne wobec Elektrimu i zajął należące do konglomeratu udziały w spółce Port Praski i akcje spółki Rafako. Później komornik sądowy zajął jeszcze należące do Elektrimu akcje spółek Elektrim Volt oraz Elektrim-Megadex. (ISB)
Paweł Bernat