Reklama

Lotos na rozstajach

Po przejęciu Możejek przez Orlen jedyną firmą, będącą w stanie zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, staje się Lotos - uważa jego prezes Paweł Olechnowicz

Publikacja: 07.06.2006 07:28

Zdaniem prezesa Pawła Olechnowicza, przejęcie litewskiej rafinerii Możejki przez płocki koncern oznacza jednoznaczny ruch Orlenu w kierunku uzależnienia się od dostaw ropy ze Wschodu. - W tej sytuacji Grupa Lotos jest jedyną firmą, która może realizować politykę bezpieczeństwa energetycznego państwa - powiedział "Parkietowi" prezes gdańskiej spółki.

Paweł Olechnowicz oczekuje teraz nowego zdefiniowania polityki państwa wobec firm paliwowych. Prezes dodał, że chciałby się dowiedzieć, czy dotychczasowa polityka inwestycyjna prowadzona do tej pory przez kierowany przez niego koncern otrzyma wsparcie.

Nowa strategia sektora

Nowej definicji państwowej polityki w sektorze paliwowym faktycznie można się spodziewać. - Po przejęciu rafinerii Możejki przez Orlen musimy wypracować strategię dla całego sektora - oznajmił w trakcie wczorajszego Kongresu "Nowego Przemysłu" Marek Drac-Tatoń, prezes spółki Nafta Polska. Dodał, że chodzi zarówno o wypracowanie wizji dla Orlenu, jak i Grupy Lotos. W pierwszej z tych firm Nafta Polska ma 17,32 proc. akcji, w drugiej - 51,91 proc.

Uczestniczący w kongresie Robert Gwiazdowski, ekspert Centrum im. Adama Smitha, a przed laty m.in. doradca Orlenu, zauważył, że w ciągu kilku ostatnich lat resortem Skarbu Państwa kierowało aż 10 różnych ministrów, a każda zmiana personalna oznaczała także zmianź podejścia do sektora paliwowego. - To tak, jakby w prywatnej spółce w ciągu kilku lat aż dziesięciokrotnie zmienił się właściciel - powiedział Robert Gwiazdowski. Według niego, w tej sytuacji trudno mówić o jakiejkolwiek strategii. - To była tylko taktyka, a nie strategia - stwierdził.

Reklama
Reklama

Rozważając dalej ewentualną przyszłość gdańskiego koncernu, prezes Olechnowicz powiedział: - Gdyby pozycja Lotosu miała być osłabiona albo spółka miałaby być wręcz przejęta przez Orlen, to będzie to oznaczało dla klientów co innego, niż gdyby Lotos miał się rozwijać jako konkurencyjna firma. Dodał, że jeśli państwo przyjmie kierunek zgodny z dotychczasowym procesem rozwoju spółki, będzie spokojny o rozwój Lotosu.

Paweł Olechnowicz powiedział też, że najpóęniej w lipcu jego firma przedstawi strategię dotyczącą rozwoju. Lotos ma w niej położyć nacisk na rozwój wydobycia przez spółkę zależną Petrobaltic. Gdańska grupa chce też współpracować z PGNiG w dziedzinie wydobycia lądowego w Polsce.

Według niego, szczególnie w kontekście przejmowania przez płockiego konkurenta litewskiej rafinerii, "nie tylko na miejscu, ale wręcz niezbędne" jest istotne zwiększenie mocy produkcyjnych w Gdańsku.

Lotos wciąż państwowy?

Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, na pojawiające się teraz ponownie pytanie o ewentualne połączenie Orlenu z Lotosem będzie można odpowiedzieć dopiero wtedy, gdy stanie się jasne, czym ma być płocki koncern. - Wcześniejsze odpowiadanie na to pytanie jest całkowicie bezsensowne - stwierdził.

Może się bowiem okazać, że gdyby Skarb Państwa zdecydował się na dokończenie prywatyzacji płockiego koncernu, w ręku MSP, jako wentyl bezpieczeństwa, pozostałby Lotos. - Politycznie pomysł, żeby połączyć Lotos z Orlenem i ten koncern sprywatyzować, jest nie do zrealizowania. Mogę sobie wyobrazić taką sytuację, że państwo zatrzymuje sobie kontrolny pakiet akcji gdańskiej spółki, bo wtedy łatwiej byłoby "sprzedać" opinii publicznej informacje o tym, że jedna ze spółek paliwowych będzie jednak sprywatyzowana do końca - powiedział R. Gwiazdowski.

Reklama
Reklama

Dywidendy nie będzie

Lotos poinformował wczoraj, że nie planuje wypłaty dywidendy z ubiegłorocznego zysku. Cała kwota 532,3 mln zł miałaby być przeznaczona na kapitał zapasowy spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama