Orlen planuje zwiększyć zadłużenie, aby sfinansować zakup ponad 84 proc. akcji litewskiej rafinerii w Możejkach. Potrzebuje na to blisko 2,5 mld USD. - Pieniądze na inwestycję będziemy mieli. Są to środki własne, częściowo są to już zawarte linie kredytowe, częściowo będzie to dodatkowe zadłużenie i emisja euroobligacji - powiedział Igor Chalupec, prezes Orlenu, w radiu PiN. Dodał, że firma prowadzi rozmowy z rosyjskimi koncernami na temat zapewnienia dostaw ropy dla Możejek i ma nadzieję, że negocjacje zakończą się pomyślnie. - Pamiętajmy o tym, że podobnie jak zakład w Płocku, tak samo Możejki mają możliwość sprowadzania ropy z innych kierunków przez Morze Bałtyckie. W związku z tym bezpieczeństwo energetyczne tego zakładu, jak i całej Litwy i krajów bałtyckich, jest absolutnie zagwarantowane - tłumaczył. Prezes Orlenu podkreślił, że koncern nie zdecydowałby się na inwestycję na Litwie, gdyby Możejki miałyby być uzależnione od jednego kierunku dostaw. Prezes Chalupec zapowiedział, że Orlen może poszukać złóż ropy naftowej m.in. w Kazachstanie, Azerbejdżanie, Iranie i Iraku. - W 2015 r. 20 proc. naszej produkcji powinno być pokrywane już własnymi złożami. Pierwszy krok w tym kierunku powinniśmy wykonać na przełomie tego i następnego roku - powiedział Chalupec.