Znalezienie nowego inwestora dla słowackiej firmy Transpetrol, którą - według nieoficjalnych informacji - interesuje się m.in. Orlen, może się przedłużyć. Niewykluczone także, że spółka, która jest operatorem rurociągów na Słowacji, zostanie zrenacjonalizowana. Dlaczego? Bo po ostatnich wyborach parlamentarnych, w Bratysławie zmienił się rząd.
Nowy słowacki minister gospodarki Lubomir Jahnatek, jak podała agencja SITA, powiedział, że chce dokładnie przeanalizować sytuację spółki i należącego obecnie do Jukosu 49-proc. pakietu jej akcji. - Wiem, że to złożona problematyka i że są tam bardzo delikatne sprawy - stwierdził Jahnatek, odnosząc się do Transpetrolu.
Sprawę przemyślał bardzo szybko i już w piątek oznajmił, co zacytowała z kolei agencja TASR: - Chciałbym, żeby 100 proc. Transpetrolu znajdowało się w rękach Republiki Słowackiej.
Jak podały słowackie media, Lubomir Jahnatek ma w najbliższym czasie przedstawić rządowi w Bratysławie projekt przejęcia na własność operatora rurociągów. Teraz Słowacja ma 51--proc. pakiet akcji Transpetrolu.
To może oznaczać, że Orlen nie zostanie inwestorem strategicznym w słowackiej spółce, choć - jak wynika z nieoficjalnych informacji "Parkietu" - już pięć miesięcy temu sondował możliwości zakupu akcji Transpetrolu.