Reklama

Dwie okazje do zmiany kierownictwa Ciechu

Na przełomie lipca i sierpnia odbędą się dwa nadzwyczajne walne zgromadzenia spółki. Porządek obu jest taki sam - akcjonariusze mają zdecydować o zmianach w zarządzie i radzie nadzorczej. Decydujący wpływ na nie ma Skarb Państwa

Publikacja: 19.07.2006 08:09

Choć Skarb Państwa nie jest bezpośrednio akcjonariuszem giełdowego Ciechu, to w praktyce o tym, kto zasiada we władzach firmy, decydują jego reprezentanci. Jest tak dlatego, że największy pakiet, około 36,7 proc. walorów giełdowej firmy, należy do kontrolowanej przez państwo Kompanii Węglowej. Dodatkowo ponad 6 proc. papierów ma zależne od Skarbu Państwa PZU. W strukturach rządu Kompania Węglowa podlega Ministerstwu Gospodarki, jednak na czerwcowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Ciechu jej interesy reprezentował przedstawiciel ministerstwa skarbu. Mając zdecydowaną większość zarejestrowanych na WZA głosów resort nie miał problemów z przeforsowaniem swojej woli. Można oczekiwać, że podobnie będzie na najbliższym, nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. A właściwie na dwóch...

Dwa walne, jeden cel

Pierwsze z walnych odbędzie się 24 lipca. Kilka dni później, 2 sierpnia, akcjonariusze mają się zebrać ponownie, aby debatować o... tym samym - zmianach w radzie nadzorczej i zarządzie spółki. Czemu mają służyć dwa NWZA w tej samej sprawie? Zapytany o to Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, odesłał nas do ministerstwa skarbu. Paweł Kozyra, reprezentujący MSP, odmówił komentarza. Radca prawny Mateusz Rodzynkiewicz stwierdził, że taki krok miałby sens wtedy, gdyby pierwsze NWZA było zwołane na wniosek akcjonariusza mniejszościowego, żądającego wyboru rady nadzorczej grupami, a drugie - na prośbę inwestora strategicznego, który chce radę powołaną grupami odwołać i powołać "swoich ludzi". Jednak z naszych informacji wynika, że wnioskodawca obu walnych była ten sam - Kompania Węglowa. - Być może chodzi o przewidywaną zmianę tzw. układu sił na walnym zgromadzeniu - zastanawia się M. Rodzynkiewicz. Dwa walne miałyby zwiększyć pewność resortu, że zmiany w Ciechu się odbędą.

Zarząd się broni

Wygląda na to, że obecne kierownictwo spółki nie zamierza się poddać bez walki. Na kilka dni przed walnymi Ciech chce zaistnieć w mediach. W prasie pojawiły się ogłoszenia o planowanej na dziś konferencji prasowej. Jutro ma się odbyć czat internetowy z prezesem Ludwikiem Klinkoszem. Zapytaliśmy skąd ten wzrost aktywności medialnej. - Chcieliśmy pokazać naszym akcjonariuszom, co osiągnęliśmy i zapewnić ich, że spółka jest w dobrej kondycji finansowej - mówi Marek Klat, rzecznik Ciechu.

Reklama
Reklama

Komentarz

Krzysztof Grad

Nie ma znaczenia, czy zarząd był zły czy dobry, liczy się opcja polityczna

Już niemal tradycją stało się, że kolejne zmiany rządzących partii politycznych niosą ze sobą czystki w firmach kontrolowanych przez Skarb Państwa. Z reguły nie ma przy tym znaczenia, czy poprzedni zarząd był zły czy dobry, liczy się opcja polityczna, z jaką jest wiązany. Tradycja to niechlubna

i niegodna naśladowania. Jej efektem jest brak stabilności władz, a w konsekwencji i samych spółek. Przekłada się to na ich wyniki i wycenę. Aż dwa nadzwyczajne walne Ciechu zapowiadają początek kolejnego "sezonu polowań na czarownice".

Bowiem wkrótce zapewne będziemy mieć następne łowy: w Orlenie i Lotosie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama