Po raz pierwszy w tym roku kurs walorów giełdowego debiutanta był na zakończenie sesji niższy od ceny emisyjnej. Tak stało się z prawami do akcji (PDA) Actionu, za które płacono pod koniec dnia 11,8 zł. Oznacza to spadek o 1,7 proc. w stosunku do ceny, po jakiej sprzedawano akcje w ofercie publicznej.
Na otwarciu sesji PDA dystrybutora sprzętu komputerowego wzrosły o 15,8 proc., do 13,9 zł. Jednak zaraz potem kurs spadł i niemal przez cały dzień oscylował między 12 a 13 zł. W ostatniej godzinie notowań jeszcze się obniżył. Był to 12. debiut na GPW w tym roku i jeden z największych, jeśli chodzi o wartość oferty.
Prezes Actionu Piotr Bieliński zapowiedział wczoraj, że w ciągu najbliższych trzech (wariant optymistyczny) lub czterech lat kierowana przez niego spółka podwoi przychody. W kończącym się w lipcu roku finansowym 2005/2006 przychody mają wynieść 1,45 mld zł, a zysk netto 16,3 mln zł. Prezes poinformował także, że do Actionu może trafić około jednej trzeciej kwoty, którą resort edukacji chce przeznaczyć w tym roku na komputeryzację szkół. MEN planuje, że wyda na ten cel około 600 mln zł. Action nie startuje w przetargach sam. Dostarcza sprzęt komputerowy konsorcjom.
Piotr Bieliński potwierdził również, że jeszcze w tym roku może rozpocząć rozmowy z firmami, które grupa mogłaby kupić. Nie będą to jednak konkurencyjne, duże przedsiębiorstwa, zajmujące się dystrybucją sprzętu IT, lecz spółki, które działają w rynkowych niszach i oferują ciekawe produkty. Miałyby być to firmy o obrotach rzędu 100 mln zł rocznie. Efekty ewentualnych przejęć będą widoczne w przyszłym roku. Prezes Actionu dodał również, że spółka chce się dynamicznie rozwijać na Ukrainie, gdzie ma sieć sklepów RTV/AGD. Action zamierza wzmocnić także sprzedaż do innych krajów. Zamierza rozwijać dział eksportu i zatrudnić osoby, które będą znały m.in. inne rynki wschodnie czy rynek niemiecki.
Action planował, że pozyska z emisji od 70 do 90 mln zł. Ostatecznie zebrał 54 mln zł. Prezes podkreślał, że spółce zaszkodziły oskarżenia Pawła Tanajno, wspólnika Bielińskiego w firmie PTR. Zarzucał on zarządowi Action m.in. ukrywanie istotnych informacji. Komisja nie dopatrzyła się jednak żadnych nieścisłości w prospekcie. Prezes Bieliński zapowiadał, że podejmie kroki prawne przeciwko P. Tanajno. Analitycy z BDM PKO BP i DM Millennium wyceniali akcje spółki na 20 zł. Nie zmienili zdania i podtrzymują wycenę.