AmRest, prowadzący restauracje KFC i Pizza Hut oraz Freshpoint i Rodeo Drive, planuje kolejne przejęcia. - Jest to tylko kwestia czasu - potwierdza Wojciech Mroczyński, członek zarządu AmRestu. Szczegóły na razie nie są znane.
- Nie wykluczamy również wprowadzenia na polski rynek innych sprawdzonych marek. Takich, które są już obecne w innych krajach i które moglibyśmy prowadzić jako franczyzobiorca - mówi Mateusz Sielecki, odpowiedzialny w spółce za kontakty z inwestorami.
Giełdowy AmRest otworzył w tym roku w Polsce 10 restauracji. Do końca 2006 r. powstanie co najmniej drugie tyle. Spółka ma swoje restauracje również w Czechach i na Węgrzech. Przejęła tam w czerwcu od Kentucky Systems 17 obiektów (13 Pizza Hut i 4 KFC) i chce dalej rozszerzać swoją sieć. - Węgierski rynek ma bardzo duży potencjał. Nie poprzestaniemy na dotychczasowej liczbie restauracji i będziemy otwierać nowe - potwierdza Wojciech Mroczyński. AmRest nie wyklucza też ekspansji na inne rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Na razie jednak próbuje wejść do Ukrainy.
W styczniu zarejestrowano w Kijowie firmę AmRest Ukraina, której zadaniem jest m.in. nadzorowanie przebiegu inwestycji. Na przełomie kwietnia i maja miała zostać otworzona pierwsza restauracja. Do tej pory jeszcze nie powstała. Spółka przyznaje, że natrafiła na wielu barier, które hamują dalszy etap inwestycji. AmRest nie chce jednak komentować bieżącej sytuacji i postępów w otwieraniu nowych restauracji w tym kraju. Jak ustaliliśmy w sprawie inwestycji na Ukrainie, spółka powinna przesłać w najbliższych dniach jakiś komunikat.
Obecnie AmRest nie rozważa kolejnej emisji akcji. - Inwestycje realizujemy z własnych przepływów pieniężnych. Ponadto mamy niewielkie zadłużenie i naprawdę spore możliwości, by finansować się długiem - mówi Mateusz Sielecki. W poniedziałek kurs spółki wzrósł o 3,4 proc., do 61 zł.