W ciągu miesiąca kurs firmy Dębica wzrósł o ponad 19 złotych, czyli o 33 proc. Akcje producenta opon drożeją praktycznie co dzień. Zdaniem analityków, rynek spodziewa się lepszych wyników finansowych spółki za III kwartał. - Powinno być lepiej. Rośnie zapotrzebowanie na opony, tanieje ropa naftowa, więc są szanse, że firma zarobi więcej niż w II kwartale - twierdzi Hanna Kędziora, analityk BDM PKO BP. Nie bez znaczenie dla wyników przedsiębiorstwa będzie także fakt, że ma już za sobą wydatki związane m.in. z reorganizacją produkcji. W II kwartale konieczne było utworzenie rezerwy w ogólnej wysokości 29,4 mln zł na pokrycie kosztów restrukturyzacji firmy. Najwięcej, bo 22,6 mln zł, pochłonęło zakończenie działalności zakładu opon rowerowych i dętek. W III kwartale tych kosztów już nie będzie. Przed rokiem przychody firmy wyniosły w tym okresie 367,3 mln zł, a zysk netto 10,8 mln zł.

Ostatnio zarząd Dębicy poinformował także o planach rozwoju spółki. Kilkadziesiąt milionów dolarów ma być wydanych jeszcze w tym roku na zakup nowych maszyn do produkcji opon i modernizację już działających linii, m.in. urządzenia do przygotowania procesu wulkanizacji.

Główny akcjonariusz Dębicy, amerykański Goodyear (posiadający prawie 60 proc. kapitału zakładowego), rozszerza swoją działalność na naszym rynku. Koncern uruchomi w tym roku również w Dębicy centrum usług finansowych. Będzie odpowiadać za realizację operacji księgowych dla spółek Goodyeara w Polsce i 11 innych krajach. - To przede wszystkim usprawnienie operacji finansowych i oszczędności w działaniu - tłumaczy Joe Rosen, dyrektor finansowy Goodyeara na kraje Europy Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Wczoraj na koniec dnia akcje Dębicy kosztowały 76,8 zł (wzrost o 6,6 proc.).