Reklama

Prognoza Compu bardzo wątpliwa

Zastój na rynku zamówień publicznych może sprawić, że Comp będzie kolejną spółką po Prokomie, która obniży prognozę finansową na 2006 r.

Publikacja: 19.10.2006 09:52

Comp, zgodnie z prognozami opublikowanymi w maju, powinien mieć w tym roku 185 mln zł przychodów i zarobić 15 mln zł netto. To odpowiednio o 108 proc. i 56 proc. więcej niż w 2005 r. Po pierwszych sześciu miesiącach plan sprzedaży zrealizowano w 26 proc., a wyniku netto w niespełna 15 proc.

Kluczowa administracja

- Nie mamy podstaw do korekty prognozy - oświadcza Andrzej Wąsowski, wiceprezes Compu. Przyznał jednak, że jej realizacja zależy od tempa rozstrzygania przetargów w administracji publicznej. - Pierwsza połowa roku była zdecydowanie nieudana, jeśli chodzi o pozyskiwanie zleceń od klientów z tego sektora - twierdzi. Sprzedaż do administracji publicznej stanowi główne źródło przychodów Compu. W I półroczu było to jednak tylko 24 proc. całości obrotów grupy.

Według A. Wąsowskiego, od września można zauważyć wyraźne ożywienie na rynku zamówień publicznych. - Uczestniczymy w szeregu przetargów i konkursów, które powinny rozstrzygnąć się jeszcze w tym roku. Jesteśmy przekonani, że niektóre ze zdobytych zleceń uda nam się w części zafakturować w IV kwartale - mówi. Jeśli jednak konkursy nie będą rozstrzygane, co, patrząc na to, co się dzieje na scenie politycznej, jest bardzo możliwe, tegoroczna prognoza Compu wisi na włosku i jest mało prawdopodobne, że zostanie wypełniona.

Pierwszy sygnał, że spółki informatyczne pracujące dla sektora publicznego nie zaliczą tego roku do udanych, dał przed kilkoma dniami Prokom (ma 20 proc. akcji Compu). Obniżył ze 100 mln zł do 80 mln zł plany na 2006 r. dotyczące skonsolidowanego zysku netto. - Korekta na pewno nie wynikała z naszego powodu - zapewnia A. Wąsowski.

Reklama
Reklama

Transakcja przesunie się

Latem Jacek Papaj, prezes i główny udziałowiec Compu, podpisał z Prokomem umowę regulującą zasady, na jakich gdyńska firma ma osiągnąć 40-proc. próg w warszawskiej spółce, i przejmie nad nią kontrolę. Comp wyemituje nowe akcje, które trafią do Prokomu w zamian za spółkę Safe Computing i inne aktywa związane z usługami bezpieczeństwa informatycznego. Operacja miała zostać zakończona do końca roku. - Wciąż ustalamy zasady, na jakich będziemy działać w grupie Prokom. Mamy nadzieję, że do końca roku uda się zwołać walne w sprawie podwyższenia kapitału. Cały proces zakończy się jednak w I kw. 2007 r. - podsumowuje wiceprezes Compu.

Plan finansowy bardzo ambitny

Comp bardzo wysoko zawiesił sobie poprzeczkę dotyczącą wyników finansowych na ten rok. Miał ku temu podstawy. Spółka liczyła na wyraźny wzrost zamówień z sektora administracji publicznej, który jest jej głównym klientem. Wciąż wierzy, że pod koniec roku zlecenia posypią się jak z rękawa. Wkrótce okaże się, czy nie są to tylko pobożne życzenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama