Torfarm zamierza tak szybko, jak to będzie możliwe, przejąć udziały w czterech hurtowniach leków, należących do aptekarzy. Tym samym toruńska spółka chce powtórzyć manewr, który zastosowała przed wakacjami, kupując Galenikę-Silfarm. Jej udziałowcami również byli właściciele aptek.
Dzięki nabyciu Galeniki Torfarm zwiększył swoje udziały w krajowej sprzedaży leków o około 5 proc. Gdyby teraz przejął Aptekarza, Optimę Radix, Multi Pharme i Legfarm, zyskałby kolejne 4-4,5 proc. i prawdopodobnie stałby się liderem rynku z ok. 20 proc. udziałem. Piotr Sucharski, dyrektor finansowy Torfarmu, przyznaje, że to cel, który giełdowa spółka chce osiągnąć najpóźniej do końca 2007 roku. Może go osiągnąć również w inny sposób. Przez połączenie z Prosperem (ma ok. 10 proc. rynku). - Nie wyobrażam sobie, byśmy za 2-3 lata nie działali razem - mówi P. Sucharski.
Obie hurtownie mają podobną strategię ekspansji rynkowej. Nie zajmują się w ogóle sprzedażą detaliczną i nie tworzą sieci własnych aptek (w przeciwieństwie do PGF i Farmacolu). Zaopatrują niezależne apteki, oferując jedynie programy lojalnościowe. Osiągają jednak niższe marże niż konkurenci. - Uważam, że nasz sposób zdobywania rynku w końcu przyniesie lepsze efekty. Sprzyjają nam choćby obecne i planowane przepisy antykoncentracyjne - tłumaczy P. Sucharski. Hurtownie nieposiadające własnych aptek cieszą się też większym zaufaniem prywatnych aptekarzy.
Czy Prosper jest zainteresowany połączeniem z Torfarmem? - Na pewno jesteśmy zainteresowani bliską współpracą. Za tym przemawia logika biznesowa, i to byłoby korzystne dla obu spółek i naszych klientów - uważa Piotr Jędrzejak, dyrektor finansowy Prospera. Twierdzi jednak, że na razie nie było żadnych rozmów w sprawie ewentualnego połączenia. Potwierdza, że jego firma również negocjuje z wymienionymi hurtowniami aptekarskimi. - Rozmawiamy o różnych formach kooperacji, ale nie wykluczamy przejęcia, jeżeli będzie możliwość - dodaje P. Jędrzejak. Jego zdaniem, aptekarze chcą poznać różne oferty i wybrać najbardziej korzystną. Inaczej niż w przypadku Galeniki Silfarm, gdzie była rozpatrywana tylko propozycja Torfarmu.