Jak dowiedział się "Parkiet", delegacja Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, która w piątek wieczorem wróciła z Moskwy, nie przywiozła z sobą umowy na dostawy gazu. Minister gospodarki Piotr Woźniak stwierdził, że rozmowy z RosUkrEnergo, drugim co do wielkości dostawcą surowca do Polski, "były trudne". Zastrzegł, że nie może obiecać, iż będzie mógł ujawnić szczegóły negocjacji, bo PGNiG jest spółką giełdową. Z naszych ustaleń wynika, że nie były one jednak bezowocne. - Porozumienie jest już blisko - powiedziała nam osoba zbliżona do negocjacji.

Od kilku miesięcy krajowy monopolista negocjuje z zarejestrowaną w Szwajcarii spółką Gazpromu kontrakt na dostawy ok. 2,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, przez najbliższe 3 do 5 lat. Obecnie obowiązująca umowa została podpisana w ubiegłym roku. Zapewnia ona Polsce 18 proc. rocznego zużycia gazu, lecz jej ważność wygasa z końcem roku. Dlatego PGNiG próbuje wynegocjować z RUE nowy kontrakt. Nieoficjalnie wiadomo, że niemal wszystkie zapisy nowej umowy są już od pewnego czasu uzgodnione. Prowadzone w ciągu ostatnich kilku tygodni intensywne rozmowy zatrzymały się na kwestii ceny.

Z wcześniejszych nieoficjalnych informacji wynikało, że RosUkrEnergo domagał się od PGNiG ceny wyższej od tej, jaką polska firma płaci za rosyjski surowiec Gazpromowi. Wschodni partner proponował, aby za tysiąc metrów sześciennych teoretycznie tańszego gazu z Azji Środkowej, którym handluje RUE, PGNiG płacił ponad 300 dolarów. Według niepotwierdzonych informacji, dotychczas Polska płaciła za gaz z tego kierunku ok. 240-250 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Dokładna cena jest objęta tajemnicą handlową. Obowiązujące w Europie stawki wahają się między 280 a 310 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu.

Do 16 listopada PGNiG powinien złożyć wniosek w sprawie taryf gazowych na przyszły rok. Do przygotowania ich musi wiedzieć, ile zapłaci za surowiec. Jeśli negocjacji nie uda się zakończyć do przyszłego czwartku, to krajowy monopolista nie będzie mógł uwzględnić wyższych cen azjatyckiego gazu w nowej taryfie.